 |
|
Wino i czerwona sukienka. Nie dla Ciebie. Na złość Tobie.
|
|
 |
|
Pomyślałam: Śmieszna rzecz, że wszystkie pedały palą marlboro albo camele.
|
|
 |
|
ubrana nawet w szpilki i kiecke, z dowodem w ręku- pozostaje dzieckiem.
|
|
 |
|
i przyniosłam mu całe niebo w swoich dłoniach - dalej nic nie rozumiał.
|
|
 |
|
Takie małe, niewinne 'cześć' a w głowie się przewraca.
|
|
 |
|
Moge wszystko, bo jestem wolnym czlowiekiem!
|
|
 |
|
mam serce z piernika, oblane lukrem, posypane kolorowymi ziarenkami.. jak w cukierniach... a i tak nikt nie chce.
|
|
 |
|
w tym jesteśmy żałośni, mamy talent do kochania się na moment
|
|
 |
|
zwykła obecność i mały buziak uzdrawia.
|
|
 |
|
ona stoi zawsze obok. tylko patrzy na Ciebie i nic nie mówi, chociaż serce krzyczy z częstotliwością młota pneumatycznego
|
|
 |
|
zakochałam się. ot tak. mocno.
|
|
 |
|
za jedno 'kocham Cię mała' jestem gotowa oddać Ci cały swój świat.
|
|
|
|