 |
|
-mogę to wziąść? -wszystko można braść!
|
|
 |
|
I znów są razem,szczęśliwi,nic ich nie boli,nie mają problemów,niczego im nie brakuje.To niesamowite.Cały czas mocno dmuchał wiatr i było pochmurno,a gdy przeszliśmy koło grobu z trumną,nagle wiatr ucichł,wyjrzało słoneczko i mocno świeciło.Po modlitwach i kondolencjach,wiatr znów się wzmógł.A późnym popołudniem,gdy pojechaliśmy zaświecić znicze,przyleciały gołębie i jak by obserwowały nas przez chwilę.To niesamowite.A wychodząc od mamy jak zwykle powiedziałem "Pozdrów Babcię".Przecież Ona jest wciąż w naszych sercach,prawda./ pogrzeb.
|
|
 |
|
'chłopie, ale sie z Ciebie ładna dziewczyna robi.' / tak Kochanie, kiedyś byłam chłopczycą :*
|
|
 |
|
skoro do oczu napłynęły łzy, muszą one wylecieć, spłynąć, nie ma innego wyjścia./emilsoon
|
|
 |
|
i boli mnie to, że zawsze gdy dzieje się coś ważnego, On nie może być przy mnie, bo są rzeczy które stoją na przeszkodzie. zawsze./emilsoon
|
|
 |
|
PAMIĘTAJ, że czasu nie można cofnąć, a utrata bliskich boli. utrata poprzez śmierć i poprzez błąd./emilsoon
|
|
 |
|
ale może gdyby nie te rzeczy,nawet te najdrobniejsze, które wydarzyły się kiedyś, nie byłoby teraźniejszości takiej jaka jest teraz./emilsoon
|
|
 |
|
szczerze nie znoszę tego uczucia, kiedy bardzo potrzebuję być przytulona, a dookoła nie ma ani jednej osoby, która mogłaby to zrobić. teraz, właśnie w tym momencie.
|
|
 |
|
ja i ty, z jointa dym < 3333333
|
|
 |
|
Idę na balkon. W ręku szlug. Telefon w drugiej. I napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie, chociaż wiem, że tego nie chcesz. Wybełkotał, że Cię kocham, że tu jest źle i serio tęsknię.
|
|
 |
|
Przepraszam, że sprawiłam Ci przykrość nazywając Cię idiotą. Myślałam ze już to wiesz.
|
|
|
|