 |
|
jeszcze nie raz zjebiemy coś w swoim życiu, albo ono zrobi to za nas.
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć co u mnie to pytaj, a wtedy odpowiem Ci, że jednak potrzebuję Cię bardziej niż myślałam. | endoftime.
|
|
 |
|
jest kimś kto daje mi swoją bluzę, idąc nocą przez miasto. kiedy szwędamy się gdzieś całą ekipą i każdy z Nas milczy to On zawsze łapie mnie za rękę i lekko się uśmiecha. gdy rzucam fochami to nie wytrzymuje i tak po prostu mnie przytula albo daje buziaka. | endoftime.
|
|
 |
|
kocham patrzeć w Jego oczy i widzieć w Nich tylko siebie. | endoftime.
|
|
 |
|
aż Ci zazdroszczę, że mnie znasz.
|
|
 |
|
były śmiechy, rozmowy, słodkie słowa i gesty. był On, było szczęście. | endoftime.
|
|
 |
|
osobiście wiem że , niszczę się psychicznie niezliczoną ilością myśli o Tobie , ale moje życie bez zbędnych wspomnień Twojej obecności jest niesamowicie puste / emptej
|
|
 |
|
schowaj smajla w kieszeń i idź bez uczuć przez życie.
|
|
 |
|
są ludzie z którymi masz mnóstwo tematów do rozmów, jak i ci, których konwersacja z Tobą milknie po wymienieniu podstawowych informacji. są też tacy przy których... cisza jest całkiem dobra.
|
|
 |
|
znów zobaczyła jego twarz tą samą twarz z którą dzieliła każde smutki , każde problemy w przeszłości rozwiązywali wspólnie . dziś zostały po tym wspomnienia . jego lekki uśmiech znów rozpruł jej wnętrze. chciała podbiec, przytulić, całować. tak jak dawniej . nie wiedziała czemu on się teraz uśmiecha. może jej się wydawało? psychika często płatała jej figle, ale jej wzrok jeszcze nigdy jej nie zawiódł .łzy powoli napływały jej do oczu. 'nie kocham Go' powtarzała cichutko. kochała.. / niewieszomnienic , mietowyusmiech
|
|
 |
|
nie była zwykłą dziewczyną. chłopacy zawsze oglądali się za nią. każda dziewczyna zazdrościła jej urody i tego nie ukrywanego wdzięku. najbardziej popularna laska w szkole, przewodnicząca szkoły, klasy. nie chciała tego. chciała być zwykłą szarą myszką. ale każdy widział w niej ideał, córkę bogatych rodziców. każdy. stała przy szkolnym oknie spoglądając ukradkiem na chłopaków, którzy zmierzali w jej kierunku. wiedziała, że znów będzie musiała się wdzięcznie uśmiechać do każdego z nich. łzy zaszkliły jej piękne niebieskie oczy. 'cześć mała' powiedział jeden z nich i chciał ją przytulić.nie wytrzymała. bez słowa pobiegła do łazienki. zmyła makijaż, przebrała się w strój od wf. taak. nie chciała tego. nie chciała być tą najlepszą. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
może jeszcze w te wakacje, miniemy się na ulicy, tak bezproblemowo jak zawsze uśmiechnie się do mnie a może powie cześć, a najlepiej jakby zatrzymał mnie i zaczął rozmawiać, nawet o niczym. | endoftime.
|
|
|
|