 |
|
Jestem innym typem, niż ty sobie wymyśliłaś.
|
|
 |
|
Wciągnięty w jaranie pogłębiałem apatie, kradłem mamie drobne gdy nie wyrabiałem z hajsem. Teraz żałuję i bardzo dobrze kurwa, żałowałem w chuj, ważne, że nabita lufka.
|
|
  |
|
Nie potrafiłam cieszyć się tym, że jest obok mnie. Ciągle do głowy przychodziły mi różne myśli, te najgorsze, te które przypominały mi o rzeczywistości i o tym, że jutro obudzę się w mieście, które już przestanie mieć resztki Jego zapachu w zakamarkach ulic. Pojutrze już całkowicie wszyscy zapomną o tym, że tu był, będą żyli swoim życiem. A ja ciągle będę miała w głowie wspomnienie Jego ciepłych dłoni spacerujących po moim ciele, Jego ramion w których czuje się taka krucha, taka bezbronna i tylko on jeden może mnie ochronić. Ciągle gdzieś na skórze będę czuła Jego zapach, ciągle będę miała w głowie jego głos.. / mabelle
|
|
 |
|
pamiętam, jak nic nie umiałem powiedzieć i wciąż nie umiem.
|
|
 |
|
Marzenia dają siłę, dają klucz do drzwi lepszego życia i walcz bo jeszcze wiele do zdobycia. Wszystko w twoich rękach, możesz osiągnąć wiele tylko odrzuć to co nie istotne, wierz i miej nadzieję.
|
|
 |
|
A kiedy mnie dotykał, poczułam się jakoś inaczej. Poczułam się wyjątkowo, i już nigdy nie chciałam by ktoś oprócz niego mnie tak dotykał. Uzależniłam się.
|
|
 |
|
od rana męczę się nad celnością słów. nie pamiętam kogo miały zabić.
|
|
 |
|
i czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?
|
|
 |
|
i czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?
|
|
 |
|
Patrzę na swoje odbicie w lustrze, nie jest takie jak dawniej. Włosy czarne, spojrzenie smutne, życie marne. Nie szanuje życia, by poczuć szczęście. Kolejne chwile, w których chce ciebie zapominać.
|
|
 |
|
Nikt nie zaglądał w moje oczy głębiej niż Ty. Miałam wrażenie, że dotykasz mojej duszy, głaszczesz moje serce, jesteś bliżej niż ktokolwiek. Lubiłam to jak przenikałeś moją głębie, jak rozbierałeś mnie kawałek po kawałku, cząstka po cząstce. Stopniowo oddawałam Ci się cała, ja chciałam być tylko Twoja już na zawsze. Nie było miejsca na moim ciele, które nie wołałoby o Ciebie. To Ty stałeś się panem mojego świata, a mi zupełnie to nie przeszkadzało, to Ciebie pragnęłam najbardziej, Twojego uśmiechu, dotyku, Twojej czułości. Miałeś wszystko czego potrzebowałam... wszystko oprócz uczuć do mnie. Raniłeś mnie równocześnie dając mi powody do radości, byłeś moją ulubioną zagadką, chociaż tak bardzo bolesną. Dlatego czasem jeszcze za Tobą tęsknię i wołam Cię w snach. Jednak błagam, nie przychodź już do mnie. / napisana
|
|
 |
|
Trzymaj głowę wysoko i środkowy palec jeszcze wyżej.
|
|
|
|