 |
|
Jesteś najlepszym błędem w moim życiu. Najwięcej mnie nauczyłeś, pomogłeś mi w podejmowaniu trudnych decyzji, akceptowałeś w pełni taką jaką jestem. Choć teraz z Tobą nie będę, to wylałam do przyjaciółek na Ciebie całą frustrację i teraz w pełni mogę poświęcić się komuś, kto na to zasługuje.
|
|
 |
|
Nie obchodzę Walentynek, nawet gdybym nie była sama bym ich nie obchodziła. Uważam, że ludzie powinni okazywać sobie miłość i dawać sobie prezenty od tak, bez okazji, bez konkretnego święta. Bo wpis w kalendarzu nie powinien nas do niczego zmuszać.
|
|
 |
|
Już nie wiem co jest dla mnie dobre i czy jestem sobą, moje myśli są chore tylu ludzi nie jest obok.
|
|
 |
|
Nie chce umierać, a samotność jest mordercą. Chce się tanio sprzedać i móc utkwić w Twoim szczęściu. Nic mi nie potrzeba zabierz mnie wszystko jedno gdzie.
|
|
 |
|
Wielu facetów mi się podoba. Kilkunastu mnie kręci. Na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. Jednak kocham tylko jednego, który niczym się nie wyróżnia.
|
|
 |
|
Czemu dziś jestem tak niemiła? Bo wyczerpał mi się pakiet dobrego wychowania, więc spierdalaj i mnie więcej nie wkurwiaj.
|
|
 |
|
Uwierzyłam mu, że nigdy mnie nie skrzywdzi. A on pewnie nawet nie pamięta, że obiecał.
|
|
 |
|
W sumie kurwa, możesz mnie nie lubić, tak jak ja nie lubię ludzi, którzy mówią, by mówić.
|
|
 |
|
Może myślisz, że to dla mnie łatwe, ale tracę oddech , gdy widujemy się przypadkiem.
|
|
 |
|
Z przyjaciółmi z tamtych czasów mijam się dziś bez słowa, a kiedyś? Kiedyś potrafiłabym za nich zamordować.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj./esperer
|
|
 |
|
Walczysz od zawsze tutaj tylko z samym sobą,
stajesz po stronie złej albo idziesz dobrą drogą.
|
|
|
|