 |
|
wybiegnę z domu , udam że nie widzę nadjeżdżającego samochodu . wjebie się pod koła i odejdę na zawsze do innego świata, prawdopodobnie lepszego , gdzie będę szczęśliwa bez tych zjebanych ryjów i problemów . tak jest
|
|
 |
|
Mama mówi..:Alkohol to twój wróg..! Jezus mówi..:Kochaj swoich wrogów...! xdd
|
|
 |
|
mam Cię tak głęboko w dupie, że jak myję zęby to się boję żeby szczoteczką Ci oka nie wybić, dziwko.
|
|
 |
|
Mam płakać? nie te lata, nie ten czas nie przez Was.
|
|
 |
|
nie musisz słuchać słów,czytaj z moich ust dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę a oczy mieć szeroko zamknięte
|
|
 |
|
Mogę być dla was frajerem, zerem Nie wiedzącym wiele Zwykłym lamerem poddawanym wciąż ocenie Mogę być skurwielem Mogę być dla was kim chcecie Bo tak naprawdę o mnie, to wy wszyscy chuja wiecie
|
|
 |
|
Leżałabym Ci na kolanach, bawiłbyś się moimi włosami i słuchalibyśmy ulubionych piosenek. 'bo mi się wzięło na uczucia ♥
|
|
 |
|
to takie wkurwiające kiedy patrzysz na zegarek w komputerze i widzisz 20:20 lub inną z tych godzin a ten skurwiel właśnie robi się dostępny.
|
|
 |
|
Mamo teraz jest wódka do wypicia papieros do wypalenia lód do zjedzenia chłopaki do całowania porządkami i poważnymi sprawami zajmę się jak stanę się stara i nudna
|
|
 |
|
Palę przez ciebie, palę z tobą, palę dla ciebie, palę przy tobie, palę obok ciebie, palę niedaleko ciebie, palę, BO TY. I co, dla kogo byłbyś w stanie się tak poświęcić?
|
|
 |
|
Bądź moim Słonkiem, Kotkiem, Miśkiem, Skarbem, Kochaniem, czy kim tam chcesz, ale " moim " ! ♥
|
|
 |
|
- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.
|
|
|
|