 |
|
- Opowiedz mi bajkę na dobranoc. - Kocham Cię.
|
|
 |
|
nieważne, że nie jesteśmy już razem. kiedyś wiedziałeś o mnie wszystko. znałeś bez słów powody moich łez. ocierałeś je swoim rękawem. to było ważne.
|
|
 |
|
pasowaliśmy do siebie jak dwie połówki jabłka. ale jedna jeszcze nie dojrzała.
|
|
 |
|
bo najważniejsze jest , aby zaakceptować jego wady . poukładać je na półce , niczym najlepsze książki , tuż obok jego zalet . porównać ich wartość . i zdecydować , czy bierzemy wszystko w pakiecie , czy może lepiej dać sobie z tym spokój .
|
|
 |
|
uśmiechaj się do samej siebie, idąc przez ulicę. niech przechodni zastanawiają się, czy właśnie urwałaś się z zakładu zamkniętego czy jesteś zwyczajnie szczęśliwa.
|
|
 |
|
po długich tygodniach pozbierałaś się. ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu go zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki. i tak w kółko.
|
|
 |
|
-Tęsknisz?
-Tylko kiedy oddycham. /banalnieskomplikowana
|
|
 |
|
'Ale jeśli chodzi o nas .. to jakoś tego nie widzę.'
|
|
 |
|
Pusta walizka i brak planu B.
|
|
 |
|
obiecywałeś , że nigdy mnie nie zranisz to dlaczego nie dałeś znieczulenia gdy odchodziłeś?
|
|
 |
|
wielu facetów mi się podoba. kilkunastu mnie kręci. na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. w paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. jednak kochać, mogę tylko tego jednego. i nie wiedzieć czemu, ale padło na Ciebie.
|
|
 |
|
przysięgam, że dałabym mu w twarz. dałabym, gdybym tylko miała pewność, że mi nie odda. jednak od dłuższego czasu jestem pełna obaw, że jest zdolny posunąć się nawet do tak desperackiego kroku, względem mnie.
|
|
|
|