 |
`
tęsknię za Nim tak strasznie, że nawet nie umiem tego opisać.
|
|
 |
` Wiesz co? -Tak? -Myślałam, że Cię kocham bardziej. -Słucham?.. -Taak, myślałam, że będę się zastanawiać dlaczego Cię kocham, a nie robię tego. Więc to znaczy, że nie kocham Cię wcale.
|
|
 |
` Kolejnej nocy zaznaczyła na ścianie kreskę, zupełnie jak ludzie w więzieniu. Było ich dosyć sporo. Przeliczyła wszystkie i uśmiechnęła się lekko do siebie. -No. To już 13 noc w miesiącu, kiedy przez Ciebie nie mogę zasnąć.
|
|
 |
` A dziś będę zwykłą dziewczyną. bez wyretuszowanych rzęs i idealnie ułożonych włosów, bo po co mam to robić. ? `przecież Ciebie już nie ma.`
|
|
 |
psychicznie Cię nie chcę, ale ciało kurwa zajebiście Cię pożąda . / mammmba
|
|
 |
budzę się w środku nocy, przed oczami mam jeszcze jego rozmazane wargi, przed oczami jeszcze przez chwilę mam miłość która nie istnieje . / mammmba
|
|
 |
|
myślałam, że już na zawsze będzie łączyło nas każde uderzenie serca o klatkę piersiową. myliłam się, odszedłeś wraz z początkiem zimnych jesiennych nocy. / rap_jest_jeden
|
|
 |
` Wiesz, miałeś rację mówiąc, że do starty bliskich osób można się przyzwyczaić. Nie wierzyłam. Kiedy mówiłeś o tym patrzyłam na Ciebie z ironicznym uśmiechem. Jednak miałeś rację. Kiedy odchodzi pierwszy przyjaciel boli. Drugi? Też. Trzeci? Nie mniej. Przy czwartym jednak już zaczynasz zdawać sobię sprawę z tego, że tak musi być, że widocznie nie wszyscy ludzie są dla Ciebie. Nie płaczesz już nawet. Starasz się wykreślić z pamięci wszystkie szczególne wspomnienia związane z tą osobą i zapomnieć, że był dla Ciebie kimś na kształt zwykłego znajomego. Że nie łączyło Cię z nim żadne szczególne uczucie. Jedyną oznaką utarty jest tylko dziwne uczucie pustki jakby ktoś zabrał kawałek Ciebie. Jednak żyjesz dalej. Uśmiechasz się. Przez jaki czas Ci się to udaje? Nie wiem. Dopiero zaczynam.
|
|
 |
` ...Kochając nigdy nie tracisz. Tracisz tylko wtedy, gdy wszystko zachowujesz dla siebie.
|
|
 |
`
...Wybacz ale coś musi się skończyć by mogło zacząć się coś nowego . Jeśli kochasz to nie odbieraj mi tego jednego ziarnka nadziei na lepsze jutro.
|
|
|
|