 |
|
prócz miliona doświadczeń, uczuć, przyjemnego łoskotu w brzuchu, zwątpień, sytuacji, zazdrości, krzyku, nieprzespanych nocy spędzonych na rozmowach, najwięcej wpakował w moje życie strachu. otulił nim wszystko począwszy od aspektu śmierci i rozstań, przez nałóg z którym się zmagał, skończywszy na moich kanapkach na drugie śniadanie.
|
|
 |
|
Słodkie sny, gorzka rzeczywistość. Przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.
|
|
 |
|
Tamtej nocy czułam się niepotrzebna i wykorzystana jak pusta butelka po wódce zostawiona pod ławką w parku.
|
|
 |
|
to choroba, że rozdwoić się nie umiem i, że nie rozumiem ludzi bez ambicji, błędne oczy zakłamanych niewolników fikcji.
|
|
 |
|
Tutaj każdy chce iść w moich butach, słuchaj, ale rzadko ufaj
|
|
 |
|
Kiedyś Romeo i Julia, i Don Juan grali swe tournee, dziś Julia ma Alfa Romeo, Juan burdel.
|
|
 |
|
Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, gdy wpija się w ramiona palcami drżącymi, gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. [pih]
|
|
 |
|
To co dziś nas przerasta, jutro będzie niczym.
|
|
 |
|
brat, powiedz, co masz z życia? ja mam parę ran, nie do zszycia.
|
|
 |
|
Cała paczka papierosów, sześć kieliszków, dwa piwa. Wszystko to z dedykacją dla Ciebie.
|
|
|
|