 |
|
bywa, że nie rozumiemy własnych uczuć. że nie rozpoznajemy ludzi, których kochamy. że przestajemy w siebie wierzyć. że płaczemy bez powodu. że jesteśmy sami. że płacz wywołują te osoby, które zwykle wywołują uśmiech. bywa że nie rozumiemy życia, tego co nam niesie. Ale jeśli bywa, że próbujesz wyrzec się miłości to nigdy nie będziesz szczęśliwy. / lavli.et
|
|
 |
|
krótka wymiana spojrzeń, mocne szarpnięcie. - Jesteś moja rozumiesz?! Nikt nie ma prawa cię dotknąć. Wymagam tylko wierności, skończ z tym, a będziemy szczęśliwi. Na takie szczęście zasługujesz. Dopóki należysz do mnie chcę żebyś była ze mną. Z niegrzeczności wyciągniemy konsekwencje. Mam nadzieję, że chcesz być szczęśliwa." Łzy napłynęły mi do oczu, ale nie pokazałam tego. Nie mogłam go rozpoznać. To nie ten sam chłopak, który dwa lata temu uśmiechał się do i zapewniał o szczęśliwej przyszłości. Stał się tyranem, człowiekiem który chciał na siłę mnie przy sobie utrzymać. Nie czułam ciepła, czułości. Kim jesteś i co zrobiłeś z tym którego tak kochałam? / lavli.et
|
|
 |
|
to już dawno przestało być tym czym miało być. / lavli.et
|
|
 |
|
Czasami chciałabym to opisać w jakiś niezwykły sposób. Chciałabym, żeby ludziom, którzy to czytają na moment urywał się oddech i wracali do tych momentów z przeszłości, które dla mnie są teraźniejszością. Chciałabym, żeby to było wyszukane, żeby nikt inny przede mną nie opisał tego w taki sposób. Gdybym mogła, wymyśliłabym swój język, gdyby tylko to mogło oddać moje uczucia. Uwierz, chciałabym powiedzieć coś takiego, żeby inni mnie zapamiętali, żeby było wiadomo, że to moje i nikogo innego. Takie słówko, takie zdanie, które wryję się w pamięć. Słówko o Tobie. Tyle, że nie umiem tego opisać, bo ktoś przede mną już to przeżył. Nie potrafię oddać tego tak jakbym chciała. Efekt końcowy nigdy nie jest zadowalający, nigdy nie jest wystarczający. Zrobiłabym wiele dla świadomości, że oto umiem przelać na zewnątrz moje wnętrze. Tyle, że nie potrafię. Tęsknię za Tobą. Ładniej nie umiem./esperer
|
|
 |
|
Chcę po prostu zalać kubek wodą, wymieszać wszystko i zjeść ten pieprzony kisiel, nie myśląc o tym jak robiliśmy i jedliśmy go wspólnie. Chcę zasnąć, nie oczekując aż zaczniesz szukać mnie obok siebie, dotykać mnie i tak mocno przytulać. Chcę wymieniać z Tobą uśmiechy, ale nie czuć już palpitacji serca. Chcę pozbyć się pożądania, łaknięcia zarówno rozmów z Tobą jak i wszelkiej fizyczności. Chcę spakować popieprzone sentymenty do walizki i pierwszym samolotem odesłać jak najdalej stąd.
|
|
 |
|
Nie umiesz mnie już przytulać. Nie masz dla mnie ani grama ciepła. Z trudem zdobywasz się na otoczenie mnie chłodnymi ramionami. Nie potrafisz mnie całować. Wysiłek stanowi subtelny dotyk Twoich warg na moim policzku. Nie patrzysz mi w oczy. Nie ma naszych spojrzeń. Nie ma tamtego dotyku. Nie ma rozmowy. Zatarł się nasz wspólny język. Nie ma słów. Powoli między nami nie ma nic, prócz pustki i jednostronnej tęsknoty.
|
|
 |
|
Paradoksalnie to nigdy nie czułam się smutniejsza, próbując udawać to szczęście./esperer
|
|
 |
|
Nie ma teraz nikogo bardziej obcego od Ciebie, tylko dlatego, że nigdy wcześniej nikt nie był tak znajomy./esperer
|
|
 |
|
Po torze nałogów, niszczyłem zdrowie by móc zapomnieć. Teraz chce wszystko pamiętać, jest za wcześnie by odejść. — PMM
|
|
 |
|
Chce się uśmiechnąć ale nie mogę. Radość życia, zabrał mi człowiek. — Sokół
|
|
 |
|
Nie łatwo zgasić gromnice pamięci, ale na mściwych życie się zemści. — Sokół
|
|
 |
|
CO MNIE NAJBARDZIEJ DOBIJA? TO, ŻE MOGĘ DOKŁADNIE WYRECYTOWAĆ JUTRZEJSZY DZIEŃ.
|
|
|
|