 |
|
tu nie ma się nad czym zastanawiać. kawa jest albo gorzka, albo słodka. książki są krótkie albo długie. jest dzień albo noc. lato albo zima. przyjaciele albo egoistyczne dupy. śnieg albo deszcz. On albo nikt. /happylove
|
|
 |
|
Jak opiszesz swoje emocje?- Dwa słowa, dziewięć liter. - Kocham Cię? - Nie? Był chujem. !
|
|
 |
|
Może i jestem inna, ale wolę piątkowy wieczór z paczką chipsów, oglądając po raz tysięczny "Epokę lodowcową" emocjonując się, że Sid znalazł mleczyka...A nie latać z gołym tyłkiem po imprezach i dawać dupy chłopakom przy kasie...
|
|
 |
|
Mam dość. Boże, zatrzymaj ten chory wiat, bo ja kur** definitywnie i stanowczo WYSIADAM ! Życiowe problemy najwidoczniej mnie przerastają mimo, że się staram. Cokolwiek bym nie chciała zrobić dobrze, to zawsze muszę coś spierd****. Wiem, że z czasem naprawimy to i znajdziemy się na szczycie. Najwyższy czas, aby się przełamać. Stawić czoło problemom. Jesteś z nami lub przeciwko to nie ma znaczenia, bo kawał czasu jestem w tej grze i wiem, że to droga którą podążam. Właściwy kurs. To prawdziwe słowa i nic się nie zmieni. Tylko muzyka daje mi siłę do dalszego życia w tym pojeb****, niesprawiedliwym chorym, szarym, nudnym, egoistycznym świecie. Amen!
|
|
 |
|
Wolę udawać szczęśliwą niż tłumaczyć każdemu co mi jest.
|
|
 |
|
Z wieloma rzeczami poradzę sobie, ale sama się nie przytulę!
|
|
 |
|
Nieśmiałość, to taka piękna prośba, aby pierwszy dotyk dłoni wypłynął z Twojej strony.
|
|
 |
|
Jestem bardzo uczuciowa, niecierpliwa, szczera do bólu, brak mi pewności siebie, bywam marudna, trochę wkurzająca, ale przynajmniej jestem sobą.
|
|
 |
|
jesteś jedyną myślą, która całymi tygodniami wije mi się po mojej mózgownicy, jedyną osobą, której wzrok chcę czuć na sobie. Twój uśmiech onieśmiela mnie jak cholera. jesteś pierwszą taką osobą, na której widok tak bardzo szaleję. przez Ciebie nie mogę na niczym się skoncentrować, no może poza wszystkim tym co w jakiś sposób jest związane z Tobą. mój umysł wariuje, a co tu dopiero mówić o sercu. | nessuno
|
|
 |
|
- Wyglądasz jak mój trzeci chłopak. - A ilu ich było? - Dwóch.
|
|
 |
|
irytujące staje się już to, że jesteś dostępnym w każdym moim śnie. kiedyś bywałeś tylko w jego tle, teraz jesteś postacią pierwszoplanową. w moim śnie odgrywasz jak dla mnie bardzo fajną, pozytywną rolę, ale te ukłucie w sercu i uczucie zawiedzenia, codziennie rano gdy muszę się obudzić, staje się już nieprzyjemne. | nessuno
|
|
|
|