 |
Wzmacnia co nie zabiło, a co odeszło pierdolę.
|
|
 |
I wciąż niszcząc, upadamy nisko.
|
|
 |
i wiesz komu prędzej to serce pęknie.
|
|
 |
Zapomnij mnie. Nie ma mnie od teraz.
|
|
 |
|
Wierzę,że wrócisz,bo w nic innego nie wypada mi wierzyć.
|
|
 |
Obwiniam siebie dalej, kocham Ciebie dalej, i tęsknię dalej znów, nie będziemy razem dalej już.
|
|
 |
Czasem myślę, mogli byśmy nigdy nie poznawać siebie.
|
|
 |
Myślałem dziś o tym co nas łączyło. Wspominałem o tych rozmowach do rana podczas których kilka razy zasypiałaś. O rankach kiedy budziłem Cię i rozśmieszałem by lepiej Ci się wstawało. O namiętnych chwilach nocą kiedy uczyliśmy się własnych ciał i języków. Jedyna szkoła jaka nam się podobała. Myślałem o tych złych chwilach, tych bardzo złych. O słowach, które padały jak granaty i rozwalały wszelkie fundamenty. Pamiętam o tym szczęściu jakie dawała mi Twoja osoba. A zaraz potem o cierpieniu, które było równomierne do ilości uśmiechow. Przyszedł mi na myśl zimowy dzień i Twoje słowa, że w ciągu tych 9miesięcy tak naprawdę nigdy mnie nie kochałaś. Zniszczyłaś mi serce i nauczyłaś płakać. Zabrałaś mi rok i gotowy byłem oddać swe życie dla tej miłości. Pamiętam wszystko. Każdą łzę i słowo. Mam Cię w sercu, jakoś przetrwało Twoje ciosy. Ale dziś, dziś dziekuje Ci za szczęście i caluję w czoło mojego prawdziwego Anioła, który caluję moją klatkę piersiową i mówi, że się zaopiekuje tym wrakiem.
|
|
 |
Mężczyzna dobrze ubrany, musi dobrze rozbierać.
|
|
 |
Tęsknię, nawet nie wiesz jak bardzo. Jak serce staje mi w gardle, gdy widzę Cię z nią.
|
|
|
|