 |
|
Lubił nie dawać znaku życia i zostawiać ją samą na długi czas, mając wyjebane na wszystko co z nią związane, później wracać i mówić puste przepraszam, upierając się przy kocham, które działało na nią jak lekarstwo.
|
|
 |
|
kurwa zobacz jak w oczy los nam się śmieje, czym jest miłość? nie wiem, dla mnie chyba nie istnieje
|
|
 |
|
nie mogło być inaczej, tak się potoczył ten temat, to nie jest żadna ściema, nie ma nic, nic nie ma, nie zasługujesz na to, możesz się na mnie pogniewać
|
|
 |
|
my w szoku, łzy w oku, sny, spokój, chwile w amoku, kroku nikt mi nie dotrzyma i tak, co by nie było to i tak jest moja wina
|
|
 |
|
nie chce się trudzić, emocje to zbawienie, chociaż każde odczucie to okaleczenie
|
|
 |
|
jestem, potrzebuje ciebie blisko tu, chce żyć dobrze, dobrze żyć i czuć..
|
|
 |
|
jakbym kłamał to mnie zabij, jak nie kochasz też mnie zabij
|
|
 |
|
pamiętam jak wyszedłem, nie pamiętam jak wróciłem, zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile!
|
|
 |
|
Jestem kobietą myślę jedno, robię drugie, trzecie przeczuwam, a o czwartym mówię, a o piątym nie wiem ale sam się domyśl
|
|
 |
|
Tworzymy jedność w odbicia lustrze. Oboje marząc o wspólnym jutrze.
|
|
 |
|
"Wszystko, co wczoraj powiedziałeś, było prawdą. Jesteśmy dla siebie stworzeni. Oboje jesteśmy chorzy i nienormalni. Jeśli się nad tym zastanowić, mieliśmy wielkie szczęście, że się w ogóle odnaleźliśmy."
|
|
 |
|
Ja nie cofam słów, wierzę w to, co mówię.
|
|
|
|