 |
|
Nie ma nic. Nie ma mnie. Niby bezpiecznie, ale wcale nie jest dobrze w moim śnie. [Edyta Bartosiewicz]
|
|
 |
|
'Widzę Cię w rogu sali ,jesteś w rękach tego typa,
ale on Cię nie docenia, on nie wie jak Cię dotykać...'
|
|
 |
|
'Prowadź, prowadź mnie tam Skarbie, potem spłoń.'
|
|
 |
|
'W tej chwili by Cię mieć oddałbym wszystko...'
|
|
 |
|
'Skojarz mnie z towarem, który dziś w śmiertelnej dawce
wstrzyknę Ci jak Ice Cube, dam Ci buzi zanim zaśniesz'
|
|
 |
|
'To mój ból, który zamieniam w arsenał..'
|
|
 |
|
'Zdechnę ,to w piekle mam miejsce zapewne pewne'
|
|
 |
|
'Bo jak miłość to nie z kurwą, a jak kraść to miliardy..'
|
|
 |
|
'Robię coś złego, ale w tej grze nie ma kompromisów.
Uwiera sumienie, ale to nie towar, który spuścisz w kiblu.'
|
|
 |
|
'To boli tak,że chyba znów się najebię. Bo nie wiem ,co kochałem bardziej -świat ,czy Ciebie. Lecz jestem pewien,że co nie byłoby prawdą ,jedno i drugie zgniło już dawno'
|
|
 |
|
'I chociaż pewnie nie tego chcesz, gaśnie zapałka ostatnia w deszcz. To czysta prawda, prawda ,to jest brudna prawda.'
|
|
 |
|
'Samotność wytrę o ciała innych kobiet,
pod przeklętą gwiazdą urodzeni kochankowie.'
|
|
|
|