 |
|
Jeden buch z fajki wodnej odmula.
Wiec rozpocznij własne kwiaty sadzić.
Podbij tu na bucha skuna z fajki.
Bo widzę, że Twe oczy nazbyt są wytrzeszczone.
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj / Kali
|
|
 |
|
To człowiek, a nie życie tworzy zamęt / Bezimienni
|
|
 |
|
Masz do kogo mówić bracie, mieć w kimś oparcie ?
Docenia się go po utracie. / Wysoki lot
|
|
 |
|
Życie daje życie, odbiera znasz ten schemat.
Masz coś z życia to doceniaj.
Jak nie docenisz czekają Cie wyrzuty sumienia / Wysoki lot
|
|
 |
|
Wiele bliskich osób powiedziało do widzenia / Bezimienni
|
|
 |
|
Czas jest bezlitosny i to on zatrzyma serce.
Ogarnie cię nieznany ból, obezwładni ręce,
zanim to się stanie jeszcze wiele ciężkich chwil.
Uwierz mi, co Cię nie zabije doda sił / Bezimienni
|
|
 |
|
Często gołe pięści na ścianie poniszczone,
chociaż szklane oczy jednej łzy nie uronię. / Bezimienni
|
|
 |
|
Mamy swoje życie, jeszcze wczoraj było nasze.
Zapał trochę mniejszy, ognia w sercu nie ugaszę / Bezimienni
|
|
 |
|
każdy lubi się napić, czasem też najebać, ale najważniejsze NIGDY, NIGDY SIĘ NIE BAĆ.
|
|
 |
|
wiara czyni cuda, pokonuje przeciwności, nie ma takiej możliwości, by nie było nas w przyszłości.
|
|
 |
|
Wiesz, chyba mam już dość. Jest noc, a ja siedzę tu i bazgram jakieś słowa na kolejnej kartce zamiast spać, ale powiedź mi, po co spać? Skoro i tak rano wstając nic się nie zmieni, skoro i tak będę czuła ten ból. Ból serca. Pamiętam jak wspominałeś, że znasz to uczucie, ba, że właśnie tym uczuciem żyjesz. Ale zadam Ci jedno pytanie. Po co całą resztę po brzegi wypełniać kłamstwem? Jednego dnia umierasz, a na drugi znów masz ten swój sens, którego znów kochasz całym sobą. Po co te sceny? Po co ta nagła rozpacz? Jaki widzisz sens w pisaniu czarnego scenariusza po raz setny, chwilę później wypełniając go miłością? Może nie potrafię zrozumieć, a może to właśnie ktoś tak bliski Tobie, jak sama ja, nie jest w stanie tego pojąć, bo zwyczajnie to jak jest, jest tak żałośnie niezrozumiałe. / Endoftime.
|
|
 |
|
w moim świecie jesteś ze mną nawet wtedy gdy mamy kryzys, bo pamiętasz tak jak ja, że to jest kwestią decyzji.
|
|
|
|