 |
|
przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkam się z Bogiem.
|
|
 |
|
wszystko runie nam na głowę tak jak domek z kart, wciąż chcemy zmienić coś, choć ponoć nie ma na to szans.
|
|
 |
|
bez wiary w przyszłość, bo nic nam nie wyszło po naszemu.
|
|
 |
|
jej oczy mówiły, jej uszy słyszały, jej usta szeptały, aż dreszcze mnie brały.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty czujesz, ja nic nie czuje pewnie..
|
|
 |
|
czuje jej dotyk na szyi i oddech na plecach, rękę na brzuchu i to w chuj mnie podnieca.
|
|
 |
|
Możesz odejść , ale razem ze sobą zabierz ból , tęsknotę i miłość , którą Cię darzyłam . Dajmy sobie szansę na prawdziwe szczęście , oboje zasłużyliśmy na to , by je zaznać . / kinia-96
|
|
 |
|
W sumie męczę się, mam dość, lecz czuję, że to kara
Za te puste obietnice, i setki daremnych starań
|
|
 |
|
Tamten dzień to jakiś dramat, nie miałem tego w planach
Wiesz, ta cała miłość jakby była przereklamowana
|
|
 |
|
Teraz pragnę Twoich ust, chcę złapać Cię za dłoń
|
|
 |
|
I szczerze żałuję że tak wyszło między nami
Kiedy myślę o tym, zawsze oczy zachodzą mi łzami
|
|
 |
|
Czemu Ci to wykrzyczałem? Doprawdy nie rozumiem
Jestem jak dziecko we mgle zgubione w zdarzeń tłumie
|
|
|
|