 |
|
Gdyby nie wisząca w powietrzu wokół mnie pustka, wszystko byłoby na swoim miejscu. Gdyby nie ten czas i nie to miejsce, kąciki ust dałyby radę dźwignąć się ku górze. Gdybyś był ze mną w każdej chwili, nie pływałabym bezwładnie po kartkach kalendarza.
|
|
 |
|
Ci, którzy nie zaczną szukać swojego miejsca w świecie, nawet nie zaczęli walczyć o swoją przyszłość. Z kolei Ci, którzy nie podejmują nawet próby walki, są na przegranej pozycji. Główny priorytet nadaje naszemu życiu odpowiedni rytm, bez którego, jak zbłądzone nuty - wypadamy z pięciolinii. Zamiast spotkać przeznaczenie, rozmijamy się z nim, być może bezpowrotnie i nieodwracalnie.
|
|
 |
|
Gdyby każdy niezadowolony w głębi człowiek dostał na nowo jeszcze jedną szansę, na pewno jego życie zmieniłoby się na lepsze i szare odcienie zostałyby wyparte przez kolory tęczy na niebie jego egzystencji. Niestety, nikt nie dostaje od życia drugiej szansy, dlatego ważne jest, by w porę otworzyć oczy i dokonać odpowiedniego wyboru za pierwszym razem.
|
|
 |
|
Między jawą a prawdą powiem Ci, ile krzywdy może wyrządzić jedno słowo, ile bólu przynosi jedna łza, ile ran zostaje po jednym dotyku. Między życiem a śmiercią nie spotkasz nikogo poza mną - czarną postacią, która zna Cię lepiej niż Ty siebie sam. Między duszą a rozumem, dzięki mojej pomocy, przekonasz się na własnej skórze, ile warte są wszystkie wyrządzone przez Ciebie krzywdy - a warte są tyle, ile z nich zdołasz wytrzymać w morderczym uścisku.
|
|
 |
|
Wezmę Cię do siebie i ochronię przed wszystkim co Cię przeraża, zetrę z Ciebie cały syf tego świata, pocałuję każdą ranę i opowiem najpiękniejsze rzeczy jakie człowiek może powiedzieć drugiej osobie, utrzymam Twoją głowę na moim ramieniu tak długo, aż zaśniesz, aż odetchniesz, tylko już się nie bój, tylko bądź mój.
|
|
 |
|
i nie obiecuję, że Cię nie opuszczę. bo to zrobię. ostatniego dnia mojego życia. a dokładnie, chwilę po jego końcu.
|
|
 |
|
nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty, które jest tylko bliskością w oddaleniu.
|
|
 |
|
- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.
|
|
 |
|
Wiecznie nic nie działa, chwilowo pierdole to uprzejmie.
|
|
 |
|
Nie możesz teraz odejść, mój świat jest zbyt pijany i gdy się obudzę, nie będziesz niczym więcej poza luką w pamięci.
|
|
 |
|
Chodź, chodź do mnie, pokaże Ci jak kochać, pokaże Ci, kim jesteś.
|
|
|
|