 |
|
coraz to nowsze scenariusze życia, których coraz bardziej nie rozumiem.
|
|
 |
|
stał się obcym czlowiekiem w ułamku sekundy.
|
|
 |
|
wierzę, że nadzieje taki dzień, kiedy wreszcie pojmiesz, że moje odejście nie było chłamem, spontaniczną i zarazem nieprzemyślaną decyzją, ale jakby deklaracją miłości, tą w której szczęście drugiej osoby stawiasz na własne, w której to właśnie czyjeś życie staje się ważniejsze od własnego. | endoftime.
|
|
 |
|
wszyscy marzną, wszystkim zimno. a mi nie, bo kocham Cię. ♥
|
|
 |
|
Bywa, że wznosimy wokół siebie mury, budujemy je długo i mozolnie i sądzimy, że są bardzo mocne. Jednak potem zjawia się ktoś i obala je zwykłym dotknięciem lub tchnieniem oddechu.
|
|
 |
|
Nie ma reguły rozpaczy. Nie ma zasad dotyczących bycia smutnym
|
|
 |
|
Przepraszam. Nienawidzę kurwa tej pracy, muszę mieć przyjaciół, żeby nie zwariować. Większość moich klientów chciałoby mnie zabić. Kiedy po skończonym dniu wracam do domu, do mojej drugiej połowy,chcę się zrelaksować. Czuję potrzebę bycia wśród przyjaciół, odreagowania. Potrzebuję przyjaciół, żeby się pozbierać.(słowa psychiatry)
|
|
 |
|
'jak dwa pierwiastki jednego systemu, zależni od siebie jak płuca od tlenu.' ♥
|
|
 |
|
W moim śnie trzymam cię w ramionach. /jebnijmiwlep
|
|
 |
|
Pali mi jeszcze wargi żar bijący z jego ust. /jebnijmiwlep
|
|
 |
|
a to co dzisiaj nas przerasta, już jutro będzie niczym.
|
|
 |
|
szepnęła za moimi plecami "ona nadal cię kocha" wiedziałam, że chce mnie tylko pocieszyć, przecież jest drugą mną, głosem spoza mojej głowy, myślą nierealną,./
|
|
|
|