 |
|
chciałabym być obojętna na błędy, które popełniasz.
|
|
 |
|
my life is your life, your life is mine.
|
|
 |
|
gdzie są moje miliony z komunii ?
|
|
 |
|
to, że nie wypominam, nie znaczy, że nie pamiętam.
|
|
 |
|
Wyzywaj mnie od najgorszych, wymyślaj na mnie brednie i napierdalaj ile wlezie , tylko mam jeden, pierdolony warunek, na który najwyraźniej Cię nie stać - patrz mi w oczy robiąc to wszystko...
|
|
 |
|
Pozory mylą ludzi , widzą to co chcą zobaczyć , nawet zmiana na lepsze dla nikogo nic nie znaczy/ kaen
|
|
 |
|
żeby czas zatrzymał się, choć na krótką chwilę, a My cofając każde z tamtych słów, za sobą zostawiając ten nieznany rozdział życia, zaczniemy na nowo. tym razem siebie znając już na pamięć, ze świadomością wad i każdej z zalet. skończymy wspominać, rozdrapywać blizny przeszłości, a liczyć będą się jedynie kolejne sekundy bycia obok siebie, teraz tylko ta teraźniejszość, gdzie słowo 'My' znów jest wspólne, i już nigdy, w żaden sposób nie podzieli się na dwa, osobne fragmenty. / endoftime.
|
|
 |
|
Po raz ostatni chciała usłyszeć jego głos. Wcisnęła 'połącz' i czekała. Otworzyła okno, na twarzy poczuła chłodny wiatr. Kiedy on odebrał, usłyszała tylko 'słucham' wymówione zachrypniętym głosem. Nie miała ochoty nic mówić, więc po prostu skoczyła. Ostatnią rzeczą, którą słyszała, był jego głos. Jak dla niej najpiękniejszy na świecie. Spadła z szóstego piętra. Telefon leżał na ulicy cały w kawałkach, a jej drobne ciało pośrodku, całe we krwi. Jedyny irracjonalny element tego wszystkiego. / w.
|
|
 |
|
- Jak mam powiedzieć chłopakowi, że go kocham? - No może... Poszukaj w encyklopedii. / w.
|
|
 |
|
Nachylił swoją glowę tak,by znaleźć się tuż przy mojej twarzy.Czule odgarnął mi wlosy z czoła i podniósł mój podbródek tak bym na niego spojrzała-Nie wierzysz mi prawda?-Spytał na co ja spuściłam z niego wzrok.-Mówiłem Ci,że jestem tu specjalnie dla Ciebie.Z nią nic mnie juz nie łączy-próbował mi wytłumaczyć lecz ja nie chciałam go słuchać.Odepchnęłam go delikatnie-Byłeś z nią 4 lata,mnie znasz od 2 tygodni i co?Miłość od pierwszego wejżenia?-Zadrwiłam i wyszłam z pokoju pozostawiając go samego.Nie wierzyłam w to co mówił,ani w żadne jego gesty.Alkohol szumiał mi w głowie,lecz byłam świadoma każdego swojego słowa.Nie wierze juz w nic.W żadne zapewnienie,w żadne czułe słowo.Zmieniłam się.Z romantycznej dziewczyny stałam się zimną i egoistyczną osobą..Nie chce krzywdzić,lecz wiem,że im się należy.Niejednokrotnie płakałam nie móc spać w nocy.tęskniłam i topiłam smutki w butelce wódki.Tegoroczne walentynki spędzę podobnie.Samotnie, bo czas mojej miłośi juz dawno przeminął..|| pozorna
|
|
 |
|
Kiedyś wam wszystkim pokażę, na co mnie stać. Będę zajebiście silna. Wejdę na Golgotę z dwutonową ciężarówką na plecach bez najcichszego jęku. Będziecie mogli mnie kopać, podstawiać mi nogi, rzucać gwoździe na drogę, a ja się nie przewrócę. Nawet się kurwa nie potknę.
|
|
|
|