głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika walsie_

Pamiętam doskonale ten wieczór. Płakałam wtedy  płakałam po raz pierwszy od czterech lat. Po raz pierwszy łzy lały się z powodu braku zrozumienia jak mogłam być tak głupia. 22 szpitalna sala  siedziałam na skrzypiącym łóżku. Świetlówka mrugała i dawała nikłe światło. Zapach był typowo szpitalny i typowo nieprzyjemny. Kraty w oknach i miasto które zdawało się być senne i ciężkie. Usilnie przypominałam sobie zdarzenia z poprzednich kilku godzin. Nie miła pielęgniarka powiedziała mi  że matka wyszła bo nie miała ochoty na mnie patrzeć. Wszystko dobijało coraz mocniej  nawet wstać nie mogłam po podłączana do kilku kroplówek odtruwających organizm. Odrzucenie od matki  wykład lekarza na temat tego  że nie powinnam żyć i usilne pytania pani psycholog o pocięte ręce i nogi. Wszystko było obce i nie potrzebne. Straciłam wtedy wszystko  opinię  znajomych i dziewczynę którą kochałam  przyjaźń która nas łączyła nie była idealna ale kochałyśmy się.  improwizacyjna cz.1

improwizacyjna dodano: 21 marca 2012

Pamiętam doskonale ten wieczór. Płakałam wtedy, płakałam po raz pierwszy od czterech lat. Po raz pierwszy łzy lały się z powodu braku zrozumienia jak mogłam być tak głupia. 22 szpitalna sala, siedziałam na skrzypiącym łóżku. Świetlówka mrugała i dawała nikłe światło. Zapach był typowo szpitalny i typowo nieprzyjemny. Kraty w oknach i miasto które zdawało się być senne i ciężkie. Usilnie przypominałam sobie zdarzenia z poprzednich kilku godzin. Nie miła pielęgniarka powiedziała mi, że matka wyszła bo nie miała ochoty na mnie patrzeć. Wszystko dobijało coraz mocniej, nawet wstać nie mogłam po podłączana do kilku kroplówek odtruwających organizm. Odrzucenie od matki, wykład lekarza na temat tego, że nie powinnam żyć i usilne pytania pani psycholog o pocięte ręce i nogi. Wszystko było obce i nie potrzebne. Straciłam wtedy wszystko, opinię, znajomych i dziewczynę którą kochałam, przyjaźń która nas łączyła nie była idealna ale kochałyśmy się. /improwizacyjna cz.1

Pokazała mi swoją miłość na psach zgarniając cały syf na mnie. Nie było jej przy mnie gdy leżałam w tym pieprzonym szpitalu. Nie zainteresowała gdy całą noc leżałam zwijając się w kłębek  gdy tak naprawdę chciałam sie zabić. Wiem  szpital to nie było odpowiednie miejsce na tego typu cyrki  ale naprawdę żałowałam  że to przeżyłam  że w szpitalnych oknach są kraty  że zabrali mi wszystkie ostre przedmioty  żałowaałam tego wszystkiego. Do dzisiaj żałuję  bo właściwie nienawidzę siebie również przez to. Przez moje olewanie wszystkiego  przez wieczne bycie pod wpływem  używki  zabawy na uczuciach innych gdy sama byłam z nich wyzyskana. Nie potrzebowałam uczuć do seksu i powodów do chlania. Nie widziałam potrzeby chodzenia do szkoły i normalnego życia. Nienawidzę siebie  bo wiem  że gdzieś tam w środku wciąż jestem ja  ta sama co kiedyś  z wiecznym wyjebem  i boję się  boję się  że kiedyś wrócę do poprzedniego życia  mimo  że skurwiłam się w nim  mimo to.  improwizacyjna cz.2

improwizacyjna dodano: 21 marca 2012

Pokazała mi swoją miłość na psach zgarniając cały syf na mnie. Nie było jej przy mnie gdy leżałam w tym pieprzonym szpitalu. Nie zainteresowała gdy całą noc leżałam zwijając się w kłębek, gdy tak naprawdę chciałam sie zabić. Wiem, szpital to nie było odpowiednie miejsce na tego typu cyrki, ale naprawdę żałowałam, że to przeżyłam, że w szpitalnych oknach są kraty, że zabrali mi wszystkie ostre przedmioty, żałowaałam tego wszystkiego. Do dzisiaj żałuję, bo właściwie nienawidzę siebie również przez to. Przez moje olewanie wszystkiego, przez wieczne bycie pod wpływem, używki, zabawy na uczuciach innych gdy sama byłam z nich wyzyskana. Nie potrzebowałam uczuć do seksu i powodów do chlania. Nie widziałam potrzeby chodzenia do szkoły i normalnego życia. Nienawidzę siebie, bo wiem, że gdzieś tam w środku wciąż jestem ja, ta sama co kiedyś, z wiecznym wyjebem, i boję się, boję się, że kiedyś wrócę do poprzedniego życia, mimo, że skurwiłam się w nim, mimo to. /improwizacyjna cz.2

Mój idealizm idzie w przeciwnym kierunku. Wszystko jest nie takie począwszy od wyglądu skończywszy na zachowaniu i charakterze.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 20 marca 2012

Mój idealizm idzie w przeciwnym kierunku. Wszystko jest nie takie począwszy od wyglądu skończywszy na zachowaniu i charakterze. /improwizacyjna

Ocal mnie pod gruzami mojego życia  nie mów mi w twarz  że nie jestem nic warta. Dziś nie chcę tego słuchać.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 20 marca 2012

Ocal mnie pod gruzami mojego życia, nie mów mi w twarz, że nie jestem nic warta. Dziś nie chcę tego słuchać. /improwizacyjna

Wielu facetów mi się podoba. Na widok kilku  zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość a w kilku innych  zabójcze spojrzenie. Jednak kochać  mogę tylko tego jednego i nie wiedzieć czemu ale padło na Ciebie.

embraacebitch dodano: 20 marca 2012

Wielu facetów mi się podoba. Na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. Jednak kochać, mogę tylko tego jednego i nie wiedzieć czemu ale padło na Ciebie.
Autor cytatu: jachcenajamaice

najchętniej zamknął bym Cię w klatce  bo kocham na Ciebie patrzeć.   P. ♥

tapping dodano: 20 marca 2012

najchętniej zamknął bym Cię w klatce, bo kocham na Ciebie patrzeć. / P. ♥

Znasz uczucie  gdy krok po kroku  element po elemencie odbudowujesz pewną sprawę z idealną dokładnością  starasz się i robisz wszystko by to było bezpieczne. A potem? potem zjawia się z pozoru prosta i nic nie znacząca osoba w Twoim życiu  która Ci to niszczy. Psuje idealnie ułożony domek z kart  który zdawał się już być stabilny. Rujnuje wszystko i świat znów przysłania zbudzona natłokiem myśli druga postać w Tobie.  improwizacyjna

improwizacyjna dodano: 19 marca 2012

Znasz uczucie, gdy krok po kroku, element po elemencie odbudowujesz pewną sprawę z idealną dokładnością, starasz się i robisz wszystko by to było bezpieczne. A potem? potem zjawia się z pozoru prosta i nic nie znacząca osoba w Twoim życiu, która Ci to niszczy. Psuje idealnie ułożony domek z kart, który zdawał się już być stabilny. Rujnuje wszystko i świat znów przysłania zbudzona natłokiem myśli druga postać w Tobie. /improwizacyjna

Zakładasz  że między nami jest coś takiego  co pozwoli nam zawsze do siebie wracać. Zakładasz  że cokolwiek zrobisz   zawsze będę czekać. Nie będę. Coraz częściej myślę  że już nic między nami nie zostało.”

tapping dodano: 19 marca 2012

Zakładasz, że między nami jest coś takiego, co pozwoli nam zawsze do siebie wracać. Zakładasz, że cokolwiek zrobisz - zawsze będę czekać. Nie będę. Coraz częściej myślę, że już nic między nami nie zostało.”

bulimiczne serce zwraca na posadzkę całą moją miłość

tapping dodano: 19 marca 2012

bulimiczne serce zwraca na posadzkę całą moją miłość

Zgrzytasz zębami  nienawidząc się za nadwrażliwość i zastanawiając  jak ludzie potrafią znosić miażdżenie swej indywidualności przez tyranizującą maszynę   maszynę przemysłu  państwa czy organizacji   całe swoje życie.

tapping dodano: 19 marca 2012

Zgrzytasz zębami, nienawidząc się za nadwrażliwość i zastanawiając, jak ludzie potrafią znosić miażdżenie swej indywidualności przez tyranizującą maszynę - maszynę przemysłu, państwa czy organizacji - całe swoje życie.

choć jestem jak karzeł  mogę jak olbrzym kochać.

tapping dodano: 19 marca 2012

choć jestem jak karzeł, mogę jak olbrzym kochać.

Ból to słabość  która opuszcza Twoje ciało.

tapping dodano: 19 marca 2012

Ból to słabość, która opuszcza Twoje ciało.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć