 |
|
tabletki nie chcą działać, sumienie nie chce przestać gryźć./Bonson
|
|
 |
|
alkohol w żyłach, we krwi amfetamina, chyba jestem zbyt słaby by na trzeźwo się zabijać./Bonson
|
|
 |
|
jedni krzyczą skacz, inni krzyczą strzel, nie wiedzą jednak, ze to jest zbyt łatwe./Bonson
|
|
 |
|
ściany mają uszy, po klatkach płynie krew, a durnie dalej myślą, że to żart jest./Bonson
|
|
 |
|
mam lufę przy skroni i palnę sobie w łeb, zanim powiesz, że to nic nie warte./Bonson
|
|
 |
|
zamknij pysk i przestań ściemniać, wiem, nie ucieknę już od przeznaczenia./Bonson
|
|
 |
|
jeśli wypuścisz mnie, nie zapomnisz mnie./Bonson
|
|
 |
|
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście
|
|
 |
|
Może nie zawsze jest idealnie, ale wiedz, że każda chwila spędzona z Tobą jest wyjątkowa na swój własny sposób. / slonbogiem .
|
|
 |
|
Ile plusów, tyle bań, nakurwiać! / slonbogiem .
|
|
|
|