 |
|
Wierz w siebie wiara czyni cuda
wielu się nie udało ale Tobie się uda
wielu zwątpiło w krytycznej chwili
a wygrali Ci którzy nie zwątpili / Drużyna Mistrzów
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda, co z Tobą jest?
|
|
 |
|
Wciąż jest we mnie, obok mnie, w moim sercu, w moim zagubionym sercu. / i.need.you
|
|
 |
|
moja choroba to miłość.
|
|
 |
|
Tylko pozwól mi choć raz dotknąć Twoich myśl. Chciałabym wiedzieć - choć ten raz - co siedzi w twojej głowie. / i.need.you
|
|
 |
|
od dzisiaj nie zbieram już na czołg, zbieram na buldożer, kurwa .
|
|
 |
|
Chciałem żebyś tak po prostu była ze mną. Opowiadała o wszystkim co Cię denerwuje i bawi. Chciałem móc odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania byś nigdy nie musiała we mnie wątpić. Chciałem być dla Ciebie całym światem. Chciałem tak wiele a nie potrafiłem dać Ci choćby odrobiny ciepła. Paradoks. Moje serce przepełnione było Tobą, podczas gdy Ty uważałaś, że go nie mam. Tęsknię za szlakami namiętności, za Twoimi obojczykami w których moje usta mogły znaleźć ukojenie. Tęsknie kochanie tak bardzo, że kładąc się wieczorem do łóżka słyszę jak pęka mi serce. Chciałbym z Tobą porozmawiać, mógłbym napisać, zdzwonić lub przyjść, lecz czy Ty ucieszyłabyś się na mój widok? Wszystko jest łatwiejsze gdy nie patrzę w Twoje szmaragdowe oczy, gdy nie słyszę Twego błagania bym został. Dlatego nie wyjdę z domu by stanąć przed Twymi drzwiami bo wiem, że nie potrafiłbym odejść/ mr.twoj
|
|
 |
|
Leżymy razem w ten kolejny deszczowy dzień. Twoja głowa spokojnie spoczywa na moich kolanach. Oczy są skupione, a usta układają się w delikatny uśmiech. Twoje oddechy są tak miarowe, klatka delikatnie unosi się i po chwili opada. Tak zwyczajny dzień, tak zwyczajna pozycja, a jednak jest to wyjątkowa chwila. Cisza pomiędzy nami jest jak muzyka dla głuchej osoby. Nie trzeba wypowiadać słów by opisać to co czujemy, wystarczy nam milczenie. Potrafimy tak leżeć w ciszy i delektować się tą chwilą, która trwa. Jest nam ze sobą dobrze, jednak moje ciało zaczyna tęsknić za Tobą. Delikatnie się przekręcam i zabieram Ci książkę. Spoglądasz na mnie i prosisz bym Ci ją oddał. Podciągasz się do góry i spoglądasz mi głęboko w oczy. Chwila przemienia się w wieczność. Zaczynasz całować mnie namiętnie, a ja czuję jak moje ciało unosi się. Po chwili zbierasz mi książkę i dalej zaczynasz czytać, a ja z utęsknieniem czekam na znów nadarzającą się okazje. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
Czy to źle, że wyczekuję Twojego przyjścia w miejscu, w którym w danej chwili powinieneś się znajdować? Albo, że gdy już się pojawiasz, we mnie nastaje uczucie ogromnej ulgi, a kiedy Cię nie ma, wewnętrznie upadam? Czy to źle, że na siłę szukam powodów by z Tobą porozmawiać? Czy to źle, że chciałabym napisać, lecz tak strasznie się boję? Czy to źle, że liczę na cud, którym będzie pierwszy krok z Twojej strony? Czy to źle, że chciałabym byś był? Czy to źle, że chyba za bardzo Cię lubię? Czy to źle, kiedy wiem, że jesteś niedaleko i nie starasz się zrobić nic bym mogła Cię dostrzec, coś we mnie pęka na pół? Czy to źle, że chciałabym mieć Cię więcej, choć nigdy nie byłeś mój? Pytam, bo nie wiem czy jesteś moją obsesją, czy to po prostu miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
więcej czułości, więcej uśmiechów, więcej miłości, więcej szczęścia, więcej spacerów, więcej pocałunków, więcej Ciebie ♥ / notte.
|
|
 |
|
nadzieja płonie w nas, gdy pośród nocy błąkasz, zawarty w słowie żar ogrzeje twe serce, gdy nauczysz się kochać. / kali.
|
|
|
|