 |
|
Kiedyś bedziesz żałował, ale to przyjdzie z czasem... Wtedy zrozumiesz ile naprawde straciłeś, ile mogłeś mieć, ale tego nie doceniłeś .
|
|
 |
|
Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać.
|
|
 |
|
nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.
|
|
 |
|
czasami, moja własna podświadomość, próbuje mnie zniszczyć. wciąż przypominając mi o tobie. wszystko przeciwko mnie, serce, rozum, a teraz ona
|
|
 |
|
mówiłaś mi bym przestał palić ,
|
|
 |
|
wiesz jak to jest nie spać po nocach dławiąc się wspomnieniami ? jak to jest gdy możesz liczyć jedynie na pudełko lodów i durną komedię romantyczną ? gdy nie nadążasz za otwieraniem paczek chusteczek ? gdy przez łzy niemal ślepniesz ? kiedy palisz tyle papierosów że częstszym gościem w twoich płucach jest dym nikotynowy niż tlen ? nie wiesz! więc przestań mi wmawiać że życie jest piękne .
|
|
 |
|
Zakochałeś się przez pomyłkę
chyba miałam być kimś innym.
|
|
 |
|
lubię być wyrachowana i bezwzględna . wredne suki zawsze dostają najwięcej .
|
|
 |
|
zrozumiałam, że pragnę nie ciebie, lecz moje wyobrażenie o tobie .
|
|
 |
|
Usiądź koło mnie na dywanie. Nie bój się nic Ci nie zrobie. Chcę Ci tylko
opowiedzieć jak bolała każda sekunda bez Ciebie, jak traciłam oddech,gdy zbyt
długo myślałam o tym, że jakaś inna dziewczyna poznaje Twój zapach, poznaje Ciebie
krok po kroku. Nie mogłam wytrzymac jak widziałam zakochane pary. Głupie złudzenia,
że zmienisz zdanie. Nawet nie wiesz jak tęskniłam, za Twoim zniewalającym uśmiechem
i pochłaniającymi mnie oczami, jak samotnie wypatrywałam przez okno w nadziei, że
jak kiedyś przyjdziesz do mnie i przytulisz mnie. Prosze Cię.. nie odchodź więcej.
|
|
 |
|
nie muszę mu nic udowadniać, nie potrzebuje żadnych 'dowodów miłości', bo doskonale wie, że go kocham . / waniilia .
|
|
|
|