 |
|
Wiesz, wydaje mi się, że zabrakło nam sił by walczyć. Mieliśmy miłość i siebie, i to by wystarczyło. Pozwoliliśmy odebrać sobie to wszystko, tak z dnia na dzień, stracić coś, co dawało szczęście. Zależało nam, ale co z tego, jeśli żadne z nas nie wyciągnęło ręki, by schwytać to, co upadało. Nasze uczucie rozbiło się na kawałki niemożliwe do sklejenia, a każde z nas poszło w swoją stronę. Przegraliśmy i nie wzięliśmy udziału po raz kolejny. Byliśmy zbyt słabi, by wygrać wojnę o naszą własność, o szczęście, o miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
''wstałem,ale Ciebie już nie ma.''
|
|
 |
|
szczęście poszło w złą stronę.
|
|
 |
|
''nie umiem wyrażać tego co czuję w słowach,nie wiem co mam Ci powiedzieć. co? że Cię kocham?
że wciąż po nocach nie śpię,i że wciąż jest źle?
i nie wiem co mam myśleć,tak jak parę lat wcześniej?''
|
|
 |
|
któregoś dnia złączymy nasze serca,tylko zaufaj.
|
|
 |
|
''w końcu każdy kończy sam,tracąc ją,jedyną,która kiedykolwiek znała kim jestem,kim nie,i kim chcę być?nie ma żadnego sposobu,by się dowiedzieć,jak długo ona będzie przy mym boku..''
|
|
 |
|
''gdzieś ty był,gdy wszystko się rozpadało?
przez wszystkie te dni,które spędziłem przy telefonie,
który nigdy nie zadzwonił.
wszystko czego potrzebowałem to czyjegoś telefonu.
le on nigdy nie nadszedł.''
|
|
 |
|
moje serce przestaje bić,moje płuca przestają oddychać.
|
|
 |
|
''teraz będziesz musiał patrzeć,jak cierpię,udającego że wszystko jest w porządku,gdy wcale tak nie jest.''
|
|
 |
|
chcę krzyczeć dopóki słowa nie wyschną.
|
|
 |
|
będę dla Ciebie zawsze,by móc wyznawać Ci moją miłość.
|
|
|
|