 |
|
Ona wciąż Cię kocha. To jasne jak słońce. Wystarczy na nią spojrzeć. Nigdy nie patrzyła na mnie tak, jak patrzyła na Ciebie. Powinieneś o tym wiedzieć.
|
|
 |
|
Gdybyś w głębi duszy wiedział, że jest na świecie osoba, która jest ci przeznaczona, ta jedyna osoba, która może cię uszczęśliwić, co byś oddał, aby ją odnaleźć? Co byłbyś w stanie poświęcić? Jak długo byś szukał? Przez ile stuleci? A gdybyś w końcu odnalazł tę osobę...czy pozwoliłbyś jej odejść? Czy wziąłbyś ją w ramiona i nigdy nie wypuścił?
|
|
 |
|
Opiekował się mną, gdy byłem chory, brał urlop bym nie był sam ze swoimi problemami, umiał mnie zawsze słuchać, zrozumieć i pomóc. Mimo braku więzów krwi był moim ojcem i choć nigdy nie powiedziałem na niego tato, był nim zawsze w moim sercu. Dzisiaj wiem jak ważna jest akceptacja także ze strony dziecka, zrozumienie, że biologiczna zależność to nie zawsze symbioza uczuć, że są rzeczy ważniejsze, te, które rodzą się w sercu
|
|
 |
|
Moja rozchwiana psychika była głodna każdego gestu czułości, każdego zainteresowania.
|
|
 |
|
Jeśli ktoś mówi, że ma dystans do wszystkiego, to znaczy, że bardzo cierpi.
|
|
 |
|
Chłopaki są jak gwiazdy. Jest ich miliony, ale tylko jeden z nich może spełnić twoje marzenia.
|
|
 |
|
Jeśli raz mu zaufasz, to już przegrałaś.
|
|
 |
|
muszę przejść z Tobą najgorsze burze by wiedzieć jak wiele jesteśmy w stanie razem przetrwać. muszę od Ciebie odetchnąć, choćby jeden dzień, żeby wiedzieć jak bardzo mogę za Tobą tęsknić. muszę z Tobą rozmawiać o swoich najbardziej skrytych, a zarazem śmiesznych marzeniach by wiedzieć, jak cudownie jest się śmiać z samych siebie. muszę zachowywać się jak nienormalna w publicznym miejscu, by wiedzieć ile wad jesteś w stanie we mnie zaakceptować.
|
|
 |
|
ciekawe , co robi teraz osoba z którą spędzę resztę mojego życia.
|
|
 |
|
Pozwalasz sobie na minutę nadziei, na ciche rozmyślania, a potem rozczarowanie ciągnie się za Tobą nie dając zapomnieć, że znowu się spierdoliło.
|
|
 |
|
Nigdy wcześniej nie myślałam o nikim innym, jak teraz myślę o Nim.
|
|
 |
|
To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś. W jednej chwili ten ktoś jest ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba odpocząć od siebie, poważnie porozmawiać albo może ty&, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będziesz musiała przez następne pół roku wyobrażać sobie rozmowy, w których on cię błaga o powrót i wybuchać płaczem na widok jego szczoteczki do zębów
|
|
|
|