  |
możesz za wszystko winić mnie, mówić ze to nie ty a ja zawaliłam sprawę, pokazywać swoją wyższość nade mną, mi i tak już nie zależy. [leninek]
|
|
  |
miłość XIX wieku. chłopak przynosi dziewczynie pizze na gastro i piwo do popicia. ona nawet nie dziękuje bo nie jest w stanie ogarnąć. [leninek]
|
|
  |
lubie ten zapach, ten smak, ten kolor, to że nie wolno, i to że daje ulgę. [leninek]
|
|
  |
uruchom wyobraźnie, zobacz to na co nikt nigdy nie miał odwagi popatrzeć. [leninek]
|
|
  |
tak naprawdę zależy mi na życiu, ale nie takim jakie sobie wymarzyłam a nie żadnym innym. [leninek]
|
|
  |
uzależnienie, drugą naturą człowieka. [leninek]
|
|
 |
zaczęłam cierpieć na bezsenność. nawet nie wiesz co można sobie ubzdurać przez całą noc.
|
|
 |
Wiesz co mnie najbardziej bawi ? To jak obiecywałeś, że będziesz zawsze.
|
|
 |
Mam Ją w głowie wciąż jak Magik plus i minus. Nie mogę zapomnieć Jej jak ulubionego kawałka, który ciągle nucę. Uśmiecham się na Jej widok jak na myśl o ulubionych wspomnieniach. Jest jak ulubiona potrawa - mógłbym Ją jeść ciągle i wcale się nie znudzić. Jest całym światem ukrytym w w kilku literach Jej imienia. Nie obchodzi mnie wzrok, który mówi: jesteś debilem, kiedy wchodzę na pomnik i krzyczę proszę państwa o to najpiękniejsza kobieta na świecie. Nie przejmuje się ludźmi stojącymi na pasach, dlatego, że na samym ich środku po raz setny oświadczyłem Jej swoje uczucia na kolanach. Nieważne jest dla mnie czy widzą inni, gdy rysuje na serwetce serce katchupem i pisze głupi tekst typu: jesteś pysznniejsza niż hamburgery. Uwielbiam Ją zaskakiwać każdą głupotą, która przyjdzie mi do głowy. I chcę Jej wyznawać tak miłość przez całe życie. Chcę będąc starcem dalej malować markerem Jej imię na ławce choć to dziecinne i trzymać Ją za dłoń ciągle idąc na koniec świata.
|
|
 |
od dawna widziałam w Tobie moją przyszłość , teraz już nawet marzenia zginęły pod stertą łez /s
|
|
 |
nadal jest tak , że gdy tylko zamknę oczy wymyślam scenariusze , w których moglibyśmy uczestniczyć , my - razem . /s
|
|
|
|