 |
|
Tak, zranił mnie. Wykręcił moje serce jak szmatę i odszedł. Ludzie zawsze odchodzą. Ale to nic, potem wracają, przepraszają, odgrywają scenki, że niby przykro, a potem pach, znowu mogłabyś wycierać organem z klatki piersiowej podłogę./esperer
|
|
 |
|
Nie chce tej zimy. Nie chce śniegu. Nie chce -18stopni Celcjusza. Nie chce "last kristmas aj gejwju maj hart". Czaisz ?! Nie chce świąt bez Ciebie. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Zresztą dobrze wiesz jak to jest, kiedy wszystko traci sens... //bereszczaneczka
|
|
 |
|
"Znów o niej myślisz i masz nadzieję, że ona choć trochę też. Życie jest dziwne, wkurwia odległość dwóch tych miejsc." — Bonson
|
|
 |
|
Bywają noce tak pełne udręk, że nazajutrz należałoby zmienić nazwisko, bo nie jest się już tym samym, co pierwej. [Emil Cioran]
|
|
 |
|
Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma żadnej wartości.
|
|
 |
|
Kilka godzin po zakończeniu dziwnego związku, w poniedziałek, taki się nagle huk zrobił, że aż pomyślałem, że to może jakaś rakieta z Rosji lub Izraela trafiła w dom w którym mieszkam. Po wykonaniu inwentaryzacji duszy i ciała, okazało się, że to tylko serce mi pękło (w przenośni)
|
|
 |
|
Zbliżają się święta. Ten spokojny okres, w którym rodziny pokazują jak bardzo się kochają. Ta cholerna sztuczna atmosfera, że niby wszystko jest dobrze jak w każdej normalnej rodzinie. Po co ta szopka? Składamy sobie życzenia łamiąc opłatkiem, które i tak się nie spełnią. Przez chwilę jesteś szczęśliwy.. Później dochodzi do ciebie, że co roku nic się nie zmienia, że ciągle jest to samo. Kolejne nowe postanowienia, które złamiesz. Nowe przemyślenia, które zapomnisz. Znów będziesz żył tak jak co roku. Sam. Bez przyjaciół. Bez bliskiej osoby. Sam. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Tak bardzo mi ciebie brakuje. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
"Momentami wydawało mi się, że mnie kochasz." [endoftime]
|
|
|
|