  |
` ciężko nam było razem żyć, a teraz ciężko mi nawet umrzeć bez Ciebie. / abstractiions.
|
|
  |
` kiedy na Ciebie patrzyłam, imponowałeś mi wszystkim. Byłeś dla mnie całym światem chociaż wszyscy dookoła uważali Cię za kompletne zero. / abstractiions.
|
|
  |
` zależało mi na nas bardziej od czegokolwiek w życiu. Walczyłam o Ciebie abyś wyszedł z tego gówna, dzięki czemu między nami by się ułożyło. Wierzyłam w Ciebie, ale moja wiara i siła nie wystarczyła. Byłeś nie tylko wyższy o ponad trzydzieści centymetrów, ale miałeś też w sobie tyle skurwysyństwa że wystarczyłoby dla wszystkich facetów na całym świecie. Ty wybrałeś, Ty nas zniszczyłeś, Ty tak na prawdę nigdy mnie nie kochałeś. / abstractiions.
|
|
 |
Jednoznaczni, choć mijający się na prostej drodze - nie dzielimy się wspólnym powietrzem, nie krzyżujemy spojrzeń w zastałej przestrzeni, jesteśmy tak idealnie niedopasowani. / sztanka__lovuu
|
|
  |
' Odpalałam dla niego słońce, kiedy on odpalał kolejnego jointa i gubił się w cieniu własnego uzależnienia. / abstractiions.
|
|
  |
` wszystko Ci oddałam, całe swoje serce. I teraz jestem bez i kurwa kto mnie nauczy żyć bez niego skoro Ty już dawno przekreśliłeś moje istnienie? / abstractiions.
|
|
  |
` mówiłeś mi, że jestem najważniejsza, zaciągając się jointem tym samym wypalając resztki mnie. / abstractiions.
|
|
  |
`na początku myślałam, że to koniec. Myślałam, że po prostu bez niego nie ma dla mnie życia, że nie poradzę sobie i umrę z tęsknoty. Często płakałam, długo nie docierała do mnie jakakolwiek pozytywna myśl. W końcu jakoś zaczęłam się ogarniać. Zdecydowałam się na odnowienie kontaktów z bliskimi mi osobami. Znów zaczęłam wychodzić, rozmawiać, a nawet czasami się uśmiechnęłam. Powróciłam do swojej dawnej wagi bo wcześniej przez ciężką depresję, nie jadłam ani grama. Na nowo zaczęło zależeć mi na szkole i poprawiłam wszystkie złe oceny. Po prostu pogodziłam się z tego odejściem. Pogodziłam się, ale to nie znaczy, że przestałam go kochać. / abstractiions.
|
|
|
|