 |
|
dzisiaj ulice są puste, a ty zapłacisz słono
nie licz na pomoc, wszyscy nie wierni spłonął
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć co u mnie ? pale zdradzieckie mosty
jestem heroiną w żyłach twojej nastoletniej siostry
|
|
 |
|
Poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki
Jestem głosem, który powtarza Ci, że jesteś nikim !.
|
|
 |
|
nie zapomnisz pierwszego smaku trawki
spod bloku ławki , rapowania dla zajawki
nie zastąpisz tych ludzi i tych zdarzeń
|
|
 |
|
nie zastąpisz ziomków , braci , jednej chwili ,
bo gdy wszystko stracisz oni pomogą ci żyć
|
|
 |
|
nie zastąpisz matki gdyż masz tylko jedną
kochaj , broń ją , szanuj , oto sprawy sedno .
|
|
 |
|
Za tą pomoc vice versa, to siła braterstwa
|
|
 |
|
Gdy zaczynam wątpić
Gdy nie wiem już zupełnie co zrobić
Wiem bracie, do ciebie mogę podbić
|
|
 |
|
gdy zaczynam wątpić
gdy nie wiem już zupełnie co zrobić
wiem bracie , do ciebie mogę podbić
|
|
 |
|
frajery przyjdzie czas na was
może kiedyś sytuacja się odwróci i zobaczycie wtedy ; )))))))))))))
|
|
 |
|
Ej , zbuntowany młody narzekasz na brak wygody ?
drzesz się na matkę , bo nie dała ci na lody ?
Ej , wiesz czemu nie dała ci ty ośle, bo nie miała
okaż trochę pokory , okaż trochę zrozumienia
|
|
 |
|
rób co chcesz , żyj jak chcesz
w to co chcesz wierz , co życie daje bierz ;]
|
|
|
|