po całym dniu siedzenia przed kompem i nudzenia się dostaje sms 'ej kocie wyłaź z domu jesteśmy przed twoją działką' od razu rzuciłam się do wyjścia nie mówiąc nic rodzicom, stojąc już przy drzwiach nagle słyszę głos taty 'dokąd moja droga' bez zastanowienia odpowiadam 'do sklepu idę będę niedługo' wychodzę z domu.. po 4godzinnej nie obecności pytają tylko czy kupiłam coś dla niego bo jest głodny, często się zastanawiam czy jestem tępa jak on.
jeśli stawiasz na życie, to przestań gadać i żyj,
jeśli stawiasz na hajs, to lepiej od razu milcz,
a jeśli stawiasz na miłość, albo stawiasz na przyjaźń,
to tkwij w tym do końca, bo tylko w tym jest siła.
i lubiłam wieczory gdy deszcz odbijał się od kafelek na balkonie, a ja siedziałam
oparta o ścianę cała mokra ze słuchawkami w uszach. krople deszczu spływały po mojej chłodnej twarzy, nie musiałam wtedy o niczym myśleć po prostu patrzyłam jak pada deszcz. to był mój taki mały odpoczynek od rzeczywistości.
i jak to powiedzieć.? powiedzieć najlepszemu kumplowi że nic z tego nie będzie, że nic do niego nie czuje.? od początku chciał żeby coś miedzy nami było, ale ja wolę mieć go za kumpla z którym mogę zawsze pogadać a nie za chłopaka, może za bardzo wczułam się w rolę najlepszej kumpeli.?
tak napradwe nikt mnie nie zna. nikt nie wie dlaczego jednego dnia płacze i chodze na skraju załamania a drugiego cały czas się śmieje . Nikt nie dostrzega tej pustki w oczach i udawanego szczęścia ..