 |
|
kiedyś opowiem o tym sobie, ale spokojnie - nie uwierzę
|
|
 |
|
tak blisko bez względu na odległość.
|
|
 |
|
nie muszę tłumaczyć zawiłości uczuć, trudno zresztą je rozwikłać, zważywszy na to iż mózg mi się wyłącza.
|
|
 |
|
chce żyć z Tobą. a nie tylko istnieć gdzieś pośród tysięcy innych ludzi, którzy znaczą dla Ciebie tyle co nic. tyle co i ja teraz.
|
|
 |
|
a gdy jego ujrzała, doznała całkowitego szczęścia. i mimo, że z nim nigdy nie była, kochała go, bo dzięki niemu poznała co to prawdziwa radość, mimo iż trwała tak krótko .
|
|
 |
|
nie jest ważne 'długo i szczęśliwie', ale 'szczęśliwie' teraz.
|
|
 |
|
przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz niczego. ani ust, ani uśmiechu, ani miękkich ramion, ani oddechu jego obecności. wystarcza, że On jest.
|
|
 |
|
obserwujesz go zachowując dystans, kochasz patrzeć jak się uśmiecha. marzysz o tym, że może kiedyś będzie twój, chociaż na chwilę. on podchodzi do ciebie, twoje serce bije coraz mocniej. próbujesz wmówić sobie, że go nie kochasz, ale śnisz o nim, masz nadzieję, modlisz się, że moglibyście być razem.. miałaś tak kiedyś?
|
|
 |
|
i co z tego, że w moim sercu nawet tlen potrafi zbłądzić? wystarczająco dobrze żyje i oddycha mi się Tobą.
|
|
 |
|
rano wstaje , jak gdyby nigdy nic . a przecież stało się .
|
|
 |
|
i powiesz, że widzisz powód dla którego tak kochasz życie, kiedy patrzysz na mnie.
|
|
 |
|
gdy było już naprawdę źle to wcale nie płakała. słuchała piosenek bez słów i doceniała to, że w końcu nikt nie pie.przy, że będzie dobrze.
|
|
|
|