głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika venee

Ale wtedy  jak zawsze  gdy stoimy blisko siebie  zaczyna się zbierać mgła. Ta mgła ściele  się daleko na horyzoncie. Ogarnia mnie lęk  gdy nadchodzi. Powoli pełznie  zakrywa świat  wokół nas  otacza  jakby chciała zapobiec naszej ucieczce. Jak tocząca się chmura zasłania  wszystko  zamyka  aż zostajemy tylko we dwoje.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Ale wtedy, jak zawsze, gdy stoimy blisko siebie, zaczyna się zbierać mgła. Ta mgła ściele się daleko na horyzoncie. Ogarnia mnie lęk, gdy nadchodzi. Powoli pełznie, zakrywa świat wokół nas, otacza, jakby chciała zapobiec naszej ucieczce. Jak tocząca się chmura zasłania wszystko, zamyka, aż zostajemy tylko we dwoje.

Potem wspomnienie zbladło i wreszcie zniknęło.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Potem wspomnienie zbladło i wreszcie zniknęło.

Chciałam ponownie doświadczyć wolności  choćby na krótko.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Chciałam ponownie doświadczyć wolności, choćby na krótko.

Przyzwyczaiła się do porannego zapachu świeżo parzonej kawy i brakowało jej  w mieszkaniu kogoś dorosłego. Tęskniła za wieloma rzeczami  ale najbardziej za poczuciem  bliskości  przytulaniem się i szeptaniem do siebie za zamkniętymi drzwiami.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Przyzwyczaiła się do porannego zapachu świeżo parzonej kawy i brakowało jej w mieszkaniu kogoś dorosłego. Tęskniła za wieloma rzeczami, ale najbardziej za poczuciem bliskości, przytulaniem się i szeptaniem do siebie za zamkniętymi drzwiami.

nie mówiłam Ci  że masz się zmienić.

inalcanzable_ dodano: 13 stycznia 2012

nie mówiłam Ci, że masz się zmienić.

 Idziesz ulicą w koło ludzi obmywa deszcz... Ale to nieważne  stoisz na przystanku znów ktoś się patrzy z pod ukosa  ale to nieważne... Kawa znów zbyt słodka  a ziemniaki przesolone... Ale to nieważne... Ale przecież życie tak naprawdę składa się z rzeczy nieważnych.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Idziesz ulicą w koło ludzi obmywa deszcz... Ale to nieważne, stoisz na przystanku znów ktoś się patrzy z pod ukosa, ale to nieważne... Kawa znów zbyt słodka, a ziemniaki przesolone... Ale to nieważne... Ale przecież życie tak naprawdę składa się z rzeczy nieważnych."

„Nie walcz z życiem”

evolet dodano: 13 stycznia 2012

„Nie walcz z życiem”

 Butelkę wyrzucono za burtę pewnego ciepłego letniego popołudnia na kilka godzin przed  ulewą. Jak wszystkie butelki  była bardzo krucha i stłukłaby się  gdyby zrzucono ją na ziemię  z wysokości kilku stóp. Szczelnie zakorkowana i powierzona morzu  okazała się jednym z  najlepiej pływających przedmiotów znanych człowiekowi. Mogła beztrosko płynąć podczas  huraganów czy tropikalnych sztormów  mogła przeskoczyć przez najbardziej niebezpieczne  rafy. W pewnym sensie było to najlepsze schronienie dla listu znajdującego się wewnątrz   listu posłanego  by spełnić obietnicę

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Butelkę wyrzucono za burtę pewnego ciepłego letniego popołudnia na kilka godzin przed ulewą. Jak wszystkie butelki, była bardzo krucha i stłukłaby się, gdyby zrzucono ją na ziemię z wysokości kilku stóp. Szczelnie zakorkowana i powierzona morzu, okazała się jednym z najlepiej pływających przedmiotów znanych człowiekowi. Mogła beztrosko płynąć podczas huraganów czy tropikalnych sztormów, mogła przeskoczyć przez najbardziej niebezpieczne rafy. W pewnym sensie było to najlepsze schronienie dla listu znajdującego się wewnątrz, listu posłanego, by spełnić obietnicę"

 Potraktowałem ją podle i wygarnąłem prosto w twarz naprawdę przykre rzeczy  lecz ona i tak potrafiła znaleźć jakiś powód  żeby mi podziękować. Taka po prostu była i chyba za to ją nienawidziłem. A może raczej nienawidziłem samego siebie.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Potraktowałem ją podle i wygarnąłem prosto w twarz naprawdę przykre rzeczy, lecz ona i tak potrafiła znaleźć jakiś powód, żeby mi podziękować. Taka po prostu była i chyba za to ją nienawidziłem. A może raczej nienawidziłem samego siebie."

Odtwarzałam w pamięci cały dzień  czepiając się kurczowo przeszłości i uciekając przed pustką  która nie chciała mnie opuścić.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Odtwarzałam w pamięci cały dzień, czepiając się kurczowo przeszłości i uciekając przed pustką, która nie chciała mnie opuścić.

 Niebo stopniowo zmieniało kolor i pamiętam  że patrząc na znikające słońce  pomyślałem o tym króciutkim  niemal niedostrzegalnym momencie  gdy dzień nagle przechodzi w noc. Zmierzch   uświadomiłem sobie wtedy   to tylko złudzenie  gdyż słońce jest albo nad horyzontem  albo za nim. A to znaczy  że dzień i noc łączy szczególna więź  nie istnieją bez siebie  ale też nie mogą istnieć równocześnie. Jakby to było   pamiętam  że pomyślałem   być zawsze razem  a mimo to nieustannie osobno?

evolet dodano: 13 stycznia 2012

"Niebo stopniowo zmieniało kolor i pamiętam, że patrząc na znikające słońce, pomyślałem o tym króciutkim, niemal niedostrzegalnym momencie, gdy dzień nagle przechodzi w noc. Zmierzch - uświadomiłem sobie wtedy - to tylko złudzenie, gdyż słońce jest albo nad horyzontem, albo za nim. A to znaczy, że dzień i noc łączy szczególna więź; nie istnieją bez siebie, ale też nie mogą istnieć równocześnie. Jakby to było - pamiętam, że pomyślałem - być zawsze razem, a mimo to nieustannie osobno?"

Ale jechałam dalej patrząc  jak Jego postać maleje coraz bardziej  i czując  jak wymyka mi się marzenie.

evolet dodano: 13 stycznia 2012

Ale jechałam dalej patrząc, jak Jego postać maleje coraz bardziej, i czując, jak wymyka mi się marzenie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć