 |
|
Kochać kogoś - znaczy widzieć w nim cuda dla innych niedostrzegalne. ♥ .
|
|
 |
|
Czekanie to najbardziej żałosne uczucie na świecie..
|
|
 |
|
Pamiętam wszystko dokładnie Twój pokój był jasny z plakatami raperów i dużym łóżkiem, przegadaliśmy na nim wiele nocy zasłuchani w piha. taras z wiklinowymi fotelami i huśtawką, wyglądał jak z amerykańskiego filmu i zdarzyło się tam wiele scen niczym z komedii romantycznej Kiedy przechodzę twoja ulicą i zauważam ten dom przed oczyma stajesz mi ty, uśmiechnięty, z pomięta koszulką, krótkimi spodenkami i w dużej bluzie... Właśnie takiego Cię najbardziej lubię. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Kocham te Twoje oczy, kiedy mówiłam ty patrzyłeś na mnie uśmiechnięty. A w odpowiedzi czarowałeś mnie zniewalającym, niskim głosem. Twój zapach był specyficzny, silnych perfum zmieszany z wodą po goleniu i dymem papierosowym. Nawet sposób chodzenia i obejmowania mnie był inny niż wszystkich których poznałam. Nigdy z nikim nie mogła bym tego pomylić, byłeś i jesteś niepowtarzalny i inny od reszty. //Pralinkaa
|
|
 |
|
To niemożliwe - mówi rozum. To lekkomyślność - mówi doświadczenie. To może zranić - mówi duma. Spróbujmy.. - mówi marzenie.
|
|
 |
|
Wariatek się nie kocha. Wariatki można lubić. Niektórzy je nawet uwielbiają. Wariatki śmieszą. Wkurzają. Są świetnymi kumpelami. Potrafią słuchać. Można im się zwierzać. Ale nigdy nie będą najważniejsze. Bo przecież to tylko wariatki. I wkońcu przestają być potrzebne. Są za głośne. I niewielu wie, że one też mają uczucia. I potrafią płakać. Wariatek się nie kocha. Nie od tego są. Może za mało im zwyczajności po prostu? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać. Może dlatego nie są kochane? Wariatek nie da się pokochać. Tak prawdziwie. Do bólu. Wariatki zawsze będa tylko wariatkami.
|
|
 |
|
Jeszcze jeden kieliszek wina.
Nim zgaszę światła
Tym razem będzie dobrze.
Będzie dobrze.
Będzie dobrze.. ♥
|
|
 |
|
Moje łóżko jest teraz dziewczęcym łóżkiem.
Różowe kwiaty pod moją głową.
I poduszki po Twojej stronie łóżka zamiast Ciebie.
|
|
 |
|
Wszędzie spadają kawałki Nas.
|
|
 |
|
[CZ2]Nie Kamil to nie tak, ja byłam pijana, nie pamiętam tego dokładnie ale z tego co wiem były niezłe akcje... A ja tego naprawdę nie chciałam, nie kocham Cię, nie możemy być razem.. Ale jak to?- zapytał zmieszany Po prostu nie możemy i koniec Przepraszam nie chciałam żebyś robił sobie nadzieje, chciałam to jak najszybciej wyjaśnić...- po tych słowach wybiegła, nie chciała słuchać jego obietnic, przekleństw i innych niepotrzebnych słów. //Pralinkaa
|
|
 |
|
[CZ1] Droga dłużyła się niemiłosiernie... Jechała jak na ścięcie. Nie ja tego nie powiem-myślała. Za niewielkim laskiem zobaczyła ten dom. No trudno jeśli już tu dojechałam to trzeba to dokończyć. Zapukała, po chwili w drzwiach zobaczyła go. Cześć- zaczął uśmiechnięty. Cześć, mogę wejść? Tak jasne, rozgość się, przyniosę coś do picia, na co masz ochotę? Nie Kamil nie przyjechałam tu po to, po prostu nie wiem jak zacząć... Hmmm... najlepiej od początku. Tak by było by najlepiej, więc przepraszam za wczorajszy wieczór. Czemu przepraszasz przecież tak świetnie się bawiliśmy. // Pralinkaa
|
|
 |
|
Wytłumacz mi, jak to jest, że gdy jestem zakochana nawet włosy lepiej mi się układają?
|
|
|
|