 |
|
trzeba na własną rękę szukać sensu istnienia
|
|
 |
|
Idź w przód przed siebie, czuj puls, decyduj.
|
|
 |
|
możliwość stawania na palcach żeby dosięgnąć Twoich ust daje mi możliwość skosztowania kawałeczka nieba
|
|
 |
|
najchętniej przespałabym cały czas, w którym nie ma go obok mnie
|
|
 |
|
złość się, kłóć się, walcz, śmiej się, zagryzaj wargi, zaciskaj pięści, kochaj, biegaj, pływaj, pracuj, ucz się, rób zdjęcia, smakuj, dotykaj, poznawaj, płacz, krzycz, żyj. nie dopuść do tego, żeby obojętność była silniejsza, bo potem nie będzie już odwrotu
|
|
 |
|
Uwielbiałam to że pisałeś przez prawie cały dzień, wieczorem wychodziliśmy, a w nocy dzwoniłeś mowiąc jak bardzo za mną tęsknisz. Pamiętam, powiedziałam -to przyjdź do mnie. Nie minęło 30 minut a ty stałeś pod moim oknem i pukaleś delikatnie w szybę. Byla 2 w nocy ale nie przeszkadzało nam to, wzieliśmy koc, usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy przez całą noc. Gdy miało się rozwidniać poszedłeś do domu żeby moi rodzice Cię nie widzieli. Robiliśmy tak przez prawie całe wakacje. Było cudownie, nigdy tego nie zapomnę.// Pralinkaa
|
|
 |
|
Dlaczego nie można się na zapas napatrzeć, najeść, nakochać?
|
|
 |
|
Jedną z najprostszych ludzkich potrzeb jest mieć kogoś, kto zastanawia się, gdzie jesteśmy kiedy nie wracamy wieczorem do domu.
|
|
 |
|
Lubił prowokować intelektualnie. Od tego się zaczęło. Od słownych gier. Aluzyjek przemycanych zgrabnie w wypowiedziach. Lubię ten rodzaj igrania, to dotykanie siebie przez słowa.
|
|
 |
|
Pieprzyć to, kupimy klucz do nieba.
|
|
 |
|
Potknęła się o ten uśmiech, zawadziła o spojrzenie, próbowała się asekurować, ale ostatecznie wylądowała w jego ramionach.
|
|
 |
|
Jak dwoje tonących trzymali się kurczowo świadomi że dzieje się to po raz ostatni, z uczuciem bowiem jakie nosili w sercach, nie wolno było im się objawiać.
|
|
|
|