 |
|
Poddaje się. Przegrałam. Przegrałam wszystko, całe życie. Nie dam już dłużej rady. Nieświadomie sama siebie unieszczęśliwiam. Wszystko co robię, niszczy mnie. Nie jestem w stanie przeżyć kolejnego cholernie pustego dnia. Czuję jak miażdży mnie rzeczywistość.
|
|
 |
|
Nie tylko dusza została zraniona.
|
|
 |
|
nie miej do mnie pretensji o to jaka jestem, wzorce z których czerpałam nie były idealne
|
|
 |
|
piękna noc, nie sądzisz? idealna na sen, który uparcie mnie ignoruje
|
|
 |
|
żałuję wszelkiego zła, które wyrządziłam, żałuję, że zniszczyłam to, co z pozoru niezniszczalne
|
|
 |
|
sumienie nigdy nie umiera, możesz je uciszyć, możesz próbować zabić, ale choćby umierające, ostatkiem sił wbije ci w serce sztylet i będzie nim kręciło, dopóki nie dotrą do ciebie błędy przeszłości
|
|
 |
|
nie ma w tym logiki, mijają dni, tygodnie, miesiące, a ja? ja jestem zawieszona między przeszłością a teraźniejszością, zagubiona pomiędzy tym co myślę, a tym co czuję
|
|
 |
|
z przeprosinami jest jak z krytyką, istotne są tylko te, wypowiedziane prosto w oczy
|
|
 |
|
- Czemu do mnie napisałeś ? - bo chciałem wiedzieć co u Ciebie... - co u mnie ? nie będę Cię kłamać . Powiem jak jest naprawdę . Nie radzę sobie z tym, że nie jesteśmy już razem, że nas już nie ma, że to wszystko co było między nami to dla Ciebie była tylko zabawa . Boli, cholernie mnie boli to, że mnie tak bardzo zraniłeś . Nie pogodziłam się i chyba nigdy nie pogodzę się z myślą, że już nigdy nie popatrzysz na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, w które mogłam się wpatrywać bez przerwy, że już nigdy mnie nie przytulisz, nie pocałujesz ... na samą myśl o tym, coś mnie rozpierdala od środka . to chciałeś usłyszeć ? - też za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
chciałbym być twoim dżinem, lecz nie zmieszczę się w butelce .
|
|
 |
|
Czasami tak trudno spojrzeć na kogoś , od kogo kiedyś nie mogliśmy oderwać oczu .
|
|
 |
|
Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co jest gotowy umrzeć, to nie zasługuje żeby żyć.
|
|
|
|