 |
|
i generalnie to nasze wargi całkiem przyzwoicie się ze sobą komponują.
|
|
 |
|
generalnie każdy uważa, że powinien się zmienić, chociażby dla mnie, dla siebie, dla nas. motywują Go powtarzając, że tak będzie lepiej dla wszystkich, a ja błagalnie szepczę, żeby pozostał taki jaki jest, bezczelny, arogancki, pewny siebie. pokochałam Go skurwielem, kocham i będę kochać pod tą, nie inną, postacią.
|
|
 |
|
kartki w pamiętniku wciąż są pofalowane od nadmiaru moich łez, włókna poduszki nadal zatrzymują gdzieś głęboko Twój zapach, moje usta w dalszym ciągu z utęsknieniem wspominają Twoje, ale stromość z góry po której się wspinam zmalała, jest łatwiej.
|
|
 |
|
nie wierze ze CIebie juz nie będzie - nie umiem się z tym pogodzić. Wiem ze to kwestia czasu , ze znowu za jakiś czas będzie dobrze . ale nie chce ciągle być zwodzona .
|
|
 |
|
Oto ludzie, którzy zawsze na krytykę lachę kładą.
|
|
 |
|
zdrowie frajera przez którego siegnełam po to gówno .- miałeś racje rewelacyjny trunek na problemy !
|
|
 |
|
, i pomyśleć że własnie dziś bylibyśmy już w podróży do Hiszpani , ze jutro , spędzilibyśmy twoje świeto tylko i wyłacznie w swoim towarzystwie . i pomyśleć że wybrałeś inne zycie .
|
|
 |
|
napisałam list na komputerze postanowiłam ci go wysłać mailem , ale by nie bylo tak prosto wprowadziłam hasło do pliku , jestem ciekawa czy zgadniesz , czy bedzie ci obojetne to co tam pisze i cie to nie zainteresuje , czy mzoe zadzwonisz z pretesjami co to jest i na cholere ci wysylam cos co ma hasło .
|
|
 |
|
wybaczać to jedno. godzić się z sytuacją, zacierać ją w pamięci, naprawiać od nowa całą nić naderwanego zaufania to drugie. wybaczam Ci, na razie więcej nie potrafię.
|
|
|
|