 |
|
Boje się. Każda moja myśl, każde zdanie czy słowo, każdy krok - są przemyślane. Każdy dotyk na moim ciele wzbudza we mnie strach. Każde nieznajome spojrzenie przeszywa mnie na wylot, pozostawiając chłodną dziurę. Boję się życia.
|
|
 |
|
Pamiętasz tamte czasy, to pierwsze spotkanie?
|
|
 |
|
I ta cholerna, perfidna sprzeczność uczuć. Chcesz, tęsknisz, myślisz i równocześnie nie chcesz, boisz się, i żałujesz.
|
|
 |
|
Radź sobie, żyj, uśmiechaj i funkcjonuj z pękniętym sercem i połamaną na kawałki duszą, która gdzieś uciekła, a odłamki serca wbijają ci się w skórę.Ale uśmiechnij się krwawym uśmiechem. Tak trzeba.
|
|
 |
|
Chociaż wtedy jeszcze wszystko wydawało się takie proste, wystarczyło tylko mocno trzymać się za ręce.
|
|
 |
|
sory, ale nie kręci mnie opowiadanie co mnie boli i dlaczego tak naprawdę wolałabym umrzeć.
|
|
 |
|
Każde spojrzenie skierowane w moją stronę zamienia się w strzałę, która mnie trafia, a ja, powodowana paranoją, zamiast tę strzałę wyciągnąć, wpycham ją sobie jak najgłębiej w ciało, żeby nikt jej nie zobaczył.
|
|
 |
|
Patrzyła w te jego oczy i wiedziała, że już nigdy nie pokocha tak bardzo. Mimo to odeszła. Wielka łza potoczyła się po jej bladym policzku, ale ona wiedziała, że wszystko niszczy.
|
|
 |
|
naucze się mieć wyjebane. zobaczysz kurwo.
|
|
 |
|
Jestem okrutna. Niemiła. Nie potrafię wykazać zrozumienia ani go przyjąć. Nie potrafię przedstawić swoich uczuć, bo sama w gruncie rzeczy ich nie rozumiem. Patrze chłodnym okiem na mężczyzn bo zostałam zraniona przez ojca a przecież nie można wszystkich mierzyć jedną miarą. Nie doceniam ich uczuć ani nie potrafię ich odwzajemnić. Nie chcę kochać ani być kochana, boję się tego. I to taka właśnie jestem.
|
|
 |
|
Tęsknota? To jest coś, czego boi się każdy człowiek. Coś, czego wszyscy chcemy uniknąć. Czasami pokochasz kogoś bardziej, niż sobie to planowałeś. Po utracie kogoś takiego myślisz sobie, że żyjesz za kare. Nie masz chęci na nic. Zaczynasz olewać szkołę, nie interesuje Cie to, co dzieje się u znajomych. Najchętniej przeleżałbyś cały dzień w łóżku. Potem idziesz spać. Zaczynasz zastanawiać się, dlaczego po tym wszystkim nadal ją kochasz. Przecież odeszła. Puszczasz muzykę, która najbardziej Ci ją przypomina. Wsłuchujesz się w każde jej słowo. Masz przed sobą chwile z życia, kiedy po raz pierwszy rozmawialiście. Jej pierwszą rozmowę z Tobą. Zaczynasz płakać. Chociaż ona nigdy Ci na to nie pozwalała. Robiła wszystko, żebyś się uśmiechną. Przecież tak bardzo lubiła Twój uśmiech. Ale teraz jej tu nie ma. I znowu się zastanawiasz czy to kiedyś minie. Czy kiedyś będziesz potrafił wstać z uśmiechem na ustach. Tracisz nadzieję. Bo jej tu nie ma. I to się nie zmieni..
|
|
 |
|
Może za mało walczymy. Powinniśmy wreszcie wziąć się w garść i wmówić sobie, że damy radę. Bo jest szansa. Zawsze. Trzeba tylko wierzyć i uparcie iść do przodu. Nie oglądaj się za siebie. Nie warto. Więcej stracisz niż zyskasz. Wyznaczyłeś sobie trudny cel? Nie szkodzi. Będzie trudno, bo o to właśnie chodzi w życiu. Ale dasz radę. Musisz zrozumieć, że masz w sobie tyle siły, by schwytać to, czego pragniesz. Dasz radę. Powtarzaj te słowa, a na pewno się uda. Bo nie ma nic ważniejszego, niż wiara w samego siebie. Bez niej nie masz po co zaczynać.
|
|
|
|