 |
|
Trzeba być świadomym, że w pewnym momencie niektóre rzeczy mają prawo się po prostu skończyć.
|
|
 |
|
Przyłóż rękę do mojego serce. Czujesz? Zamienia się w głaz. Już nie bije jak kiedyś, już nie bije od niego miłość. Spełnia się moje marzenie - staje sie zimną suką. / podobnodziwka
|
|
 |
|
. Chciałem rozpłakać się na głos, ale nie mogłem. Byłem na to za stary. Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Kiedy byłem młodszy, próbowałem wyrazić taki smutek słowami. Ale pomimo starań, nie potrafiłem tego zrobić. Zaniechałem prób, zamknąłem słowa w sobie. Naprawdę głębokiego smutku nie da się wyrazić nawet łzami
|
|
 |
|
Lepiej się rozstać. W każdej sprawie ludzkiej istnieje krąg, którego nie powinno się przekraczać. Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność. To mimo wszystko nie są takie głupie sprawy, jak by się zdawało.
|
|
 |
|
wiesz, chcę tylko zbudować sobie życie na trwałych fundamentach . chcę związku opartego na zaufaniu, w którym nie brak szczęścia .
|
|
 |
|
[3[ Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo pragnę Twojego dotyku, Twojego zapachu, Twojej obecności. Jak bardzo chce by Twoje dłonie delikatnie pieściły moje zmarznięte ciało, Twoje usta smakowały moich zakrwawionych od gryzienia ust. Jezu kurwa ja umieram, umieram kurwa rozumiesz? Czuje jak mnie dotykasz, obejmujesz, calujesz. Ale.. Ciebie tu nie ma, to tylko Twój cień, mój wytwór wyobraźni. Wariuje, przepraszam, bez Ciebie nie umiem. A Ciebie nigdy nie będzie, prawda? / podobnodziwka
|
|
 |
|
[2] A może mam Ci powiedzieć co u mnie, jak mi dnie mijają. Wiesz, tylko problem w tym, że też nie mogę. przecież nie zacznę Ci pięknie ujmować w słowa, że codziennie umieram i moja dusza gnije na milion sposobów. Nie, nie mogę Ci tego zrobić, ale co innego mam Ci napisać, żeby Cie nie okłamać? To wszystko jest tak bardzo popieprzone.. To całe życie mnie przerosło, skarbie, mam nadzieje, że wybaczysz mi jak pewnego dnia poprostu sie już nie obudze...
|
|
 |
|
[1] Cześć. Dawno nie rozmawialiśmy. Co u Ciebie? Jak Ci mija życie? Co robisz codziennie? Jak spędzasz dnie? Jak sie czujesz?Jak zdrowie? Codziennie mnie to zastanawia.. Uśmiechasz się? Przecież wiesz, jak bardzo kocham Twoj uśmiech. Śmiejesz się? Przecież wiesz, że zawsze chciałam usłyszeć Twój śmiech. Wiesz, nawet nie wiem co napisać dalej. Że tęsknie? To takie proste, takie banalne - przecież to wiesz. Że płacze? Niee, wiem, że nie lubisz gdy po mojej twarzy toczą się łzy.. A może, że moje serduszko pękło? Nie, tego też Ci powiedziec nie mogę. Za bardzo Cię to zrani..
|
|
|
|