 |
|
Zauważyłam, że smutno mi, gdy nie ma Cię blisko.
|
|
 |
|
Chcieliśmy być ze stali, lecz jak kostki lodu się roztapiamy,
bo świat, co rusz zmusza nas do sublimacji.
Jesteśmy Syzyfami, pchamy kamień, który pali
i z każdym upadkiem już nie jesteśmy tacy sami
|
|
 |
|
nie ma to jak zaspać do szkoły , bo mój cudowny facet , postanowił zrobić spóźnione prima aprilis , po czym spojrzeć w lustro i dostać ataku serca , gdyż cała twarz pokryta została kropkami i różnymi innymi udolnymi arcydziełami . Takie miłe poranki , tylko z Tobą kochanie .../r23
|
|
 |
|
- ej ! ktoś mi ukradł całą kasę z portfela - co ?? - a nie nic , przecież wydałam przy barze ...
|
|
 |
|
Samej byłoby mi lepiej. Nie dlatego, że sama byłabym szczęśliwa. Myślałam, że jeśli kogoś pokocham, a później związek się rozpadnie, mogę tego nie przeżyć. Łatwiej jest być samemu. Bo jeśli się nauczymy, że potrzebujemy miłości i ją stracimy, jeśli będziemy na kimś polegać, zbudujemy życie wokół związku, a później wszystko się rozpadnie - czy taki ból da się przeżyć? Utrata miłości jest jak uraz, jak umieranie. Z tą różnicą, że umieranie ma swój koniec. A to? Może trwać wiecznie.
|
|
 |
|
To co było, tylko mija, nie znika
Jest ciągle obok, prześladuje cień życia
|
|
 |
|
Czysto psychologiczne rozmyślania. Ileż ja na tym tracę!
|
|
 |
|
I chciałabym żebyś był tym jedynym, z którym kiedyś umrę. i błagam żebyś był tym, z którym zbuduje mój dom. mam nadzieję, że będę mogła Cię kochać cale życie./
|
|
 |
|
Każdy kogoś kocha, widać to po oczach.
|
|
 |
|
- Kim jestem?
- Tyś jest swoim Ja. Tyś nazwiskiem. Podpisem na papierze. Wizytówką na drzwiach. Inicjałami na sygnecie. Imieniem na kartce kalendarza. Próżnym słowem. Suchą sylabą. Martwą literą.
- Niczym więcej?
- Niczym mniej.
|
|
 |
|
"Zawsze Cię kochałam, a gdy się kogoś kocha, to kocha się Go całego człowieka takiego,jaki jest, a nie takiego ,jakim by się go mieć chciało..."
|
|
|
|