 |
Gdyby ktoś powiedział jej wcześniej, że taki spotka ją los na pewno nie uwierzyłaby. Wie, co by wówczas powiedziała: „że woli śmierć niż poniżenie”. A jednak nie. Dopiero teraz poznała, co to strach, czym jest obawa przed bólem. Zrozumiała, że w takich sytuacjach człowiek nie kieruje się swoją godnością, własnym ja. Że chce po prostu uniknąć za wszelką cenę przykrości.
|
|
 |
Czułem się jak w klatce. Nie wiem, z czego ona była wykonana i jak w ogóle wyglądała, ale była to klatka, z której nie było wyjścia. Jedynym wyjściem byłoby przestać myśleć, a więc przestać żyć. A poddać się jeszcze nie chciałem. Próbowałem wszelkich sposobów, by się z niej wydostać. Zawsze jednak rozbijałem sobie głowę o niewidzialną ścianę. Pan wie, są takie bariery, których nie można przekroczyć.
|
|
 |
Oto epitafium dla zmarłego człowieka: Twoje bezwładne ręce milczą w kieszeniach. Jeśli chcesz wiedzieć, nigdy nas nie było. Jeśli chcesz wiedzieć, teraz też nas nie ma. To jest minuta ciszy po nas. I jeśli nawet się kochamy to tylko oddzielnie. Jesteś tak bardzo egoistyczny, że sam siebie tylko bierzesz.
|
|
 |
Jak mam patrzeć na takie rzeczy, to już wolę zacząć chodzić do kościoła.
|
|
 |
widac po oczach że kochasz czasem tracić kontrolę
|
|
 |
błędy, których się broni, najwyraźniej są błędami, które się kocha.
|
|
 |
kochaj kiedy jesteś gotowy, nie ze względu na samotność.
|
|
 |
ile jedna miłość innych potrafi zniszczyć.
|
|
 |
Miłość jest jak narkotyk, kochanie pamiętaj o tym.
|
|
 |
Za młoda na miłość - za dojrzała, by wierzyć w przyjaźń.
|
|
 |
Herbata zawsze będzie za gorąca , słuchawki splątane , a człowiek nigdy nie doceni tego , co ma , dopóki tego nie straci .
|
|
|
|