 |
|
nareszcie doszłam do wniosku że nawet bez Ciebie potrafię być szczęśliwa.
|
|
 |
|
leżałam w szpitalu . niby nic poważnego ale konieczna była obserwacja. codziennie słuchałam od koleżanek co się dzieje w szkole, u nich samych ale i u Cb. nie mogła zrozumieć czemu tak się zachowujesz. ranisz na każdym kroku moją przyjaciółke. zaczęłam sb przypominać jak jeszcze nie tak dawno byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. po prostu nie rozłączni. teraz ? jest zwykłe 'cześć' wiem to ja się nie odzywam . ale kolejny raz mnie okłamałeś. leżałam i codziennie myślałam aż w końcu zdałam sobie sprawę że tak naprawdę to jestem szczęśliwa nawet gdy nie jesteś ze mną ,powiedziałam sb że chce tylko wyjaśnić z tb wszystko ostatecznie i skończyć to. ponieważ w moim życiu sa inni ludzie którzy mnie tak cholernie nie ranią.
|
|
 |
|
moje serce już jest bardzo kruche. proszę, nie złam go doszczętnie.
|
|
 |
|
czasami zbyt pochopnie cieszymy się z czegoś, co jednak nigdy nie będzie miało miejsca.
|
|
 |
|
Mamy siebie, we dwoje, nie straszny żaden problem.
Mamy siebie, a kurwa, cała reszta to drobne.
|
|
 |
|
Dumnym krokiem przez życie, ale tylko przy Tobie.
|
|
 |
|
Cały czas ramię w ramię, obiecuję, nie kłamię.
Też, podobnie jak Ty stawiam na zaufanie.
|
|
 |
|
Gramy fair, widzę w twoich oczach to zrozumienie.
Twój intelekt od zawsze robił na mnie wrażenie.
|
|
 |
|
to dziwne, ale gdy tylko o Tobie pomyślę, od razu czuję Twój zapach i wiesz, szczerze to kocham.
|
|
 |
|
zajebiście byłoby być komuś naprawdę potrzebnym.
|
|
 |
|
i nawet jeśli nie ma minuty, abym o Tobie nie myślała, to wiedz, że i tak nigdy pierwsza nie zacznę się starać.
|
|
|
|