 |
|
A ja może po prostu inaczej widzę ten świat? Może wymagam od niego nie dosyć, że za wiele to jeszcze coś czego nie jest w stanie mi podarować? Może powinnam skupić się na zwykłych gestach i słowach, a nie doszukiwać się we wszystkim drugiego dna? Po raz kolejny zastanawiam się, co nie tak jest z moją psychiką. Bo najwyraźniej coś musi. / napisana
|
|
 |
|
Może jeszcze nie jest taki do końca mój. I chyba nie jest tak, że każdy skrawek Jego duszy domaga się mojej obecności. Może nigdy tak się nie stanie. Ale jest przy mnie. Wciąż,stale,niezmiennie. Zasypiam obok niego i jestem budzona jego nierównomiernym oddechem gdzieś w okolicach mojego karku. Chodzę z nim za rękę i jestem obdarzana najszczerszymi z jego uśmiechów. Mówi mi o swojej przeszłości i widzę jak dużo go to kosztuję. Poznałam jego mamę, pozwala chodzić mi w swoich koszulkach i bluzach. Lubi bawić się moimi włosami i twierdzi,że jestem najpewniejszą siebie dziewczyną jaką zna. Mogę pić z jego kubka, zbijać piony z jego kumplami i płakać z nim dusząc się przy tym dymem z jointów. Może nie jest mój, ale wiem,że nigdy do nikogo nie należał bardziej niż do mnie. / nerv
|
|
 |
|
- Zapomniałaś o nim ? - Nie. Zrozumiałam, że walenie pięściami, płakanie po nocach, krzyczenie z bólu w niczym mi nie pomoże.
|
|
 |
|
Nie zależy Ci na mnie i nie kochasz mnie? Rozumiem, jakoś przeżyję tylko nie bądź zdziwiony kiedy pewnego dnia nie odbiorę telefonu lub nie odpiszę na sms'a. Proszę, nie wracaj kiedy ułożę sobie życie z kimś innym. Miej świadomość tego, że jeśli odejdziesz teraz możesz już nigdy nie wracać.
|
|
 |
|
Wiesz czego brakowało w naszym związku oprócz zaufania ? Szczerych rozmów.
|
|
 |
|
Z każdym Twoim kolejnym uśmiechem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jesteś wszystkim najlepszym, co mogło mi się przytrafić. / napisana
|
|
 |
|
Cały czas myślę co robi, tęsknie i nie daje już sobie rady. Ale tak go nienawidzę, za wszystko.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapominaj na siłę o osobie, którą kochałeś najbardziej na świecie. Siadaj wieczorami, z kubkiem herbaty w ręce, puść waszą ulubioną piosenkę, wspominaj. Przypomnij sobie chwilę kiedy po zabawie w śniegu, wchodziliście pod ciepły koc, oglądaliście wspólnie bajki co chwilę dając sobie buziaka i mówiąc jak bardzo się kochacie. Śmiej się z chwil kiedy próbował Cię rozśmieszyć, robiąc głupie miny. Jak przepraszał Cię na środku ulicy, klękając na kolanach przed wszystkimi ludźmi. Nie przejmuj się jeśli po Twoich policzkach popłyną łzy. Ciesz się, że miałaś szansę pokochać tak mocno.
|
|
 |
|
Tak musiało być, ale wiem jedno. Ktoś taki jak ty, już nigdy nie pojawi się w moim życiu.
|
|
 |
|
Brakuje mi osób za którymi kiedyś wskoczyłam w ogień. Przeraża mnie, jak to wszystko się zmienia. Chodzę do miejsc, które kiedyś były nasze. Byliśmy jak szlugi w jednej paczce. To przerażające jak to szybko przemija.
|
|
 |
|
Mam dość tych kłótni, kiedy po wymianie zdań rzucam telefonem o ścianę, padam na kolana i wybucham płaczem. Zakładam słuchawki, puszczam nuty Pezeta, zakrywam twarz dłońmi i pragnę znienawidzić to uczucie do Ciebie.
|
|
 |
|
Nie chcę, żebyś kochał kogoś innego niż mnie.
|
|
|
|