głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ustednoesta

Lubię telefoniczne rozmowy z moją mamą  podczas których uczę ją nowych 'powiedzonek' typu oj tam oj tam  a ona opowiada mi o swojej koleżance z pracy i o jej modnych słowach  które były popularne parę sezonów temu. Poza tym zdaję jej relację z moich rozmów z jakże inteligentnym kolegą  np. o jego brakujących zębach. Tęsknię za nią  ale tak tylko troszkę  nie żeby za bardzo  oj tam oj tam  cholernie tęsknię.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Lubię telefoniczne rozmowy z moją mamą, podczas których uczę ją nowych 'powiedzonek' typu oj tam oj tam, a ona opowiada mi o swojej koleżance z pracy i o jej modnych słowach, które były popularne parę sezonów temu. Poza tym zdaję jej relację z moich rozmów z jakże inteligentnym kolegą, np. o jego brakujących zębach. Tęsknię za nią, ale tak tylko troszkę, nie żeby za bardzo, oj tam oj tam, cholernie tęsknię.

Mimo pewności  że się nie odezwie  ciągle czekam na telefon  zapukanie do drzwi  e mail  cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale  że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał  bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów  a z drugiej  wierzę  że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich  wiem.   bezimienni.

xfucktycznie dodano: 20 października 2011

Mimo pewności, że się nie odezwie, ciągle czekam na telefon, zapukanie do drzwi, e-mail, cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale, że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał, bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów, a z drugiej, wierzę, że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich, wiem. / bezimienni.

Mimo pewności  że się nie odezwie  ciągle czekam na telefon  zapukanie do drzwi  e mail  cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale  że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał  bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów  a z drugiej  wierzę  że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich  wiem.

bezimienni dodano: 20 października 2011

Mimo pewności, że się nie odezwie, ciągle czekam na telefon, zapukanie do drzwi, e-mail, cokolwiek. Z jednej strony wiem doskonale, że nigdy nie zdecyduje się na jakiś sygnał, bo najzwyczajniej nie ma do tego powodów, a z drugiej, wierzę, że zatęskni i będzie czekał na moją odpowiedź... Nadzieja matką głupich, wiem.

Tracimy się  cholera.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 20 października 2011

Tracimy się, cholera. / xfucktycznie .

Cały pokój w zużytych chusteczkach  których wciąż przybywa. Czerwona twarz  brak kontaktu z kimkolwiek  brak ochoty na cokolwiek. W uszach tylko wybrane nuty. Oczy zaszklone. Nie  nie zostawił mnie. Po prostu jestem chora. Objawy podobne  bo przecież miłość to też choroba. Tylko groźniejsza.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 19 października 2011

Cały pokój w zużytych chusteczkach, których wciąż przybywa. Czerwona twarz, brak kontaktu z kimkolwiek, brak ochoty na cokolwiek. W uszach tylko wybrane nuty. Oczy zaszklone. Nie, nie zostawił mnie. Po prostu jestem chora. Objawy podobne, bo przecież miłość to też choroba. Tylko groźniejsza. / xfucktycznie .

Zmyłam makijaż  przebrałam się w luźną koszulkę  jakieś spodnie gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Bez zastanowienia chwyciłam na klamkę. Zobaczyłam go  pierwszy raz po jego niespodziewanym zniknięciu.   Cześć  muszę Ci coś powiedzieć.   powiedział zdyszanym głosem. Patrzyłam na niego z zaciekawieniem.   Słucham.   kocham Cię.   Po tych dwóch magicznych słowach  które wypowiedziały jego usta  uniosłam swoje smutne   zaszklone oczy.   Ja Ciebie też.   Powiedziałam  naiwnie wierząc  że teraz wszystko będzie dobrze.   Ale zobacz jak ja wyglądam ! Mnie nie da się kochać.   Krzyknęłam a on złączył nasze usta namiętnym pocałunkiem. Gdy rozłączyły się  na mojej twarzy pojawił się szczery uśmiech. Dawno go nie było.   I co teraz ?   Zapytałam czując jak w moim sercu rośnie nadzieja i szczęście.   Wygrałem piwo  dzięki mała.   I w tym momencie wyszli jego kumple z wrednym śmiechem. Przybili z nim piątkę  wręczyli mu piwo i odeszli razem z nim.   xfucktycznie

xfucktycznie dodano: 19 października 2011

Zmyłam makijaż, przebrałam się w luźną koszulkę, jakieś spodnie gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Bez zastanowienia chwyciłam na klamkę. Zobaczyłam go, pierwszy raz po jego niespodziewanym zniknięciu. - Cześć, muszę Ci coś powiedzieć. - powiedział zdyszanym głosem. Patrzyłam na niego z zaciekawieniem. - Słucham. - kocham Cię. - Po tych dwóch magicznych słowach, które wypowiedziały jego usta, uniosłam swoje smutne, zaszklone oczy. - Ja Ciebie też. - Powiedziałam, naiwnie wierząc, że teraz wszystko będzie dobrze. - Ale zobacz jak ja wyglądam ! Mnie nie da się kochać. - Krzyknęłam a on złączył nasze usta namiętnym pocałunkiem. Gdy rozłączyły się, na mojej twarzy pojawił się szczery uśmiech. Dawno go nie było. - I co teraz ? - Zapytałam czując jak w moim sercu rośnie nadzieja i szczęście. - Wygrałem piwo, dzięki mała. - I w tym momencie wyszli jego kumple z wrednym śmiechem. Przybili z nim piątkę, wręczyli mu piwo i odeszli razem z nim. / xfucktycznie

 cz.3  Rano  przed szkołą poszłam do parku i ponownie szukałam telefonu  ani śladu. Po godzinie monotonnych przeczesań trawy  dotarłam na lekcje. Weszłam do klasy  zajęłam swoje miejsce  ale na niczym nie mogłam się skupić. Tak minął mój dzień. Skończyłam zajęcia  ruszyłam do domu. Nagle ktoś na ulicy krzyknął moje imię. Odwróciłam się i podszedł do mnie przystojny chłopak  na pierwszy rzut oka wydawał się sympatyczny.  Ja chyba mam coś co należy do Ciebie.   powiedział a z kieszeni wyciągnął mój telefon.  O rany! Tyle czasu go szukałam! Dziękuję. Jak go znalazłeś? I mnie?   Byłem w parku dziś rano i się na niego natknąłem. Od razu napisałem do pierwszego kontaktu i dowiedziałem się jak się nazywasz. Potem taki chłopak po podaniu nazwiska  pokazał mi Ciebie.   Dziękuję Ci bardzo. Jak mogę Ci się odwdzięczyć?   Wystarczy  że dasz się wyciągnąć na kawę.

bezimienni dodano: 19 października 2011

[cz.3] Rano, przed szkołą poszłam do parku i ponownie szukałam telefonu, ani śladu. Po godzinie monotonnych przeczesań trawy, dotarłam na lekcje. Weszłam do klasy, zajęłam swoje miejsce, ale na niczym nie mogłam się skupić. Tak minął mój dzień. Skończyłam zajęcia, ruszyłam do domu. Nagle ktoś na ulicy krzyknął moje imię. Odwróciłam się i podszedł do mnie przystojny chłopak, na pierwszy rzut oka wydawał się sympatyczny. -Ja chyba mam coś co należy do Ciebie. - powiedział a z kieszeni wyciągnął mój telefon. -O rany! Tyle czasu go szukałam! Dziękuję. Jak go znalazłeś? I mnie? - Byłem w parku dziś rano i się na niego natknąłem. Od razu napisałem do pierwszego kontaktu i dowiedziałem się jak się nazywasz. Potem taki chłopak po podaniu nazwiska, pokazał mi Ciebie. - Dziękuję Ci bardzo. Jak mogę Ci się odwdzięczyć? - Wystarczy, że dasz się wyciągnąć na kawę.

Pytasz co możesz mi dać za to że Ci pomagam  wspieram i jestem przy Tobie. Oh  głupi! Przecież to nie Ty masz mi się odwdzięczać  tylko ja Tobie   za miłość  którą mi dajesz.

bezimienni dodano: 18 października 2011

Pytasz co możesz mi dać za to że Ci pomagam, wspieram i jestem przy Tobie. Oh, głupi! Przecież to nie Ty masz mi się odwdzięczać, tylko ja Tobie - za miłość, którą mi dajesz.

Czekanie męczy  dobija  załamuje. Świat z góry narzuca nam odliczanie czasu : do końca lekcji  zagotowania wody  wakacji  końca ważności konta  wyschnięciu lakieru na paznokciach  do szczęścia. Nie lubię czekać. Zwłaszcza na to ostatnie.

bezimienni dodano: 18 października 2011

Czekanie męczy, dobija, załamuje. Świat z góry narzuca nam odliczanie czasu : do końca lekcji, zagotowania wody, wakacji, końca ważności konta, wyschnięciu lakieru na paznokciach, do szczęścia. Nie lubię czekać. Zwłaszcza na to ostatnie.

Chciałabym jeść kolację  iść się wykąpać  położyć się spać  obudzić się  zjeść  śniadanie   ubrać się  iść do szkoły  wrócić  zjeść obiad  odrobić lekcje  uczyć się... z Tobą. Bo bez Ciebie to wszystko nie ma nawet najmniejszego sensu.

bezimienni dodano: 18 października 2011

Chciałabym jeść kolację, iść się wykąpać, położyć się spać, obudzić się, zjeść śniadanie, ubrać się, iść do szkoły, wrócić, zjeść obiad, odrobić lekcje, uczyć się... z Tobą. Bo bez Ciebie to wszystko nie ma nawet najmniejszego sensu.

tak bardzo chciałabym móc teraz uciec od tego wszystkiego . wsiąść do jakiegoś pociągu i wyjechać na drugi koniec polski . zamknąć oczy   w uszy wsadzić słuchawki i myśleć tylko o rapie . zrobić sobie wakacje od was   od ciebie . uwolnić stare marzenia i bolesne wspomnienia   wyrzucić je z mojej głowy i zostawić na odludnej łące . skończyć z przeszłością i zacząć ogarniać teraźniejszość .   limonkax3

xfucktycznie dodano: 18 października 2011

tak bardzo chciałabym móc teraz uciec od tego wszystkiego . wsiąść do jakiegoś pociągu i wyjechać na drugi koniec polski . zamknąć oczy , w uszy wsadzić słuchawki i myśleć tylko o rapie . zrobić sobie wakacje od was , od ciebie . uwolnić stare marzenia i bolesne wspomnienia , wyrzucić je z mojej głowy i zostawić na odludnej łące . skończyć z przeszłością i zacząć ogarniać teraźniejszość . / limonkax3

Jeszcze niedawno   najważniejsze osoby w moim życiu. Nie mogę uwierzyć  że ich już dla mnie nie ma.   xfucktycznie .

xfucktycznie dodano: 18 października 2011

Jeszcze niedawno - najważniejsze osoby w moim życiu. Nie mogę uwierzyć, że ich już dla mnie nie ma. / xfucktycznie .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć