 |
|
1.Straciłam Cie. Tęsknie...Ty chyba nigdy nie czułeś nic więcej do mnie.Przecież gdybyś czuł nie zostawiłbyś mnie samej. Wszystko inaczej by się potoczyło, bez względu na wszystko chciałbyś być ze mną , a na sto procent nie byłbyś teraz z inną. Nie radzę sobie bez Ciebie, pisząc to płacze, chociaż nie wiem czy można określić to płaczem bo łzy same spływają mi ciurkiem po policzkach. Nasilają się jeszcze bardziej bo w głośnikach zaczyna się piosenka 'Goodbye my lover'. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że mogę się w Tobie zakochać i kochać Cię bez wzajemności. / cz.1 lokoko
|
|
 |
|
choć jestem jak karzeł mogę jak olbrzym kochać
|
|
 |
|
Kiedy myślimy, że przestaliśmy kochać - mylimy się. Na widok tej osoby, uczucie wraca z większą siłą.
|
|
 |
|
Dziwisz się, że czasem się gubię? Utknij między kocham a nienawidzę, wtedy zrozumiesz.
|
|
 |
|
Kocham, gdy podczas pocałunku czuję, że się uśmiechasz.
|
|
 |
|
Patrząc na Twoje zachowanie coraz częściej mam wrażenie, że jedyne jaja jakie masz to te w lodówce.
|
|
 |
|
Dziękuje wam za wszystkie wspólne chwile, odpały na lekcjach, za wszystkie kłótnie, o których już nawet nie chce pamiętać, dziękuje za to, że mimo wszystko byliśmy jednością, jedną klasą.. ♥
|
|
 |
|
"Masz coś w sobie, co nie pozwala mi Cię skreślić, choć dziś myślę o Tobie, tylko w czasie przeszłym."
|
|
 |
|
Gdy znajdzie się ktoś, kto siłę twoich argumentów będzie chciał zagłuszyć krzykiem, po prostu zatkaj uszy i mów dalej.
|
|
 |
|
Nie no zajebiście zaspać do szkoły , nie pójść na najlepszy dzień ostatni z moja klasą .. Boże , czemu ... Jestem tak wkurwiona, że lepiej nie podchodzić ...Na maksa źle ...../lokoko
|
|
 |
|
Chcę znów wierzyć w miłość. Mieć siłę by wstrzymać łzy. [ IRA - Wiara ]
|
|
 |
|
Pozbawił mnie nadziei lepszego jutra, uśmiechu, płonących żywym ogniem tęczówek. Zabrał mi chęć witania poranków i bezpieczne ramiona. Zmieszał z błotem wspólne wspomnienia i rozdrapał strupy strachy ran. Nie otarł płynącego z nich żalu.. zadawał kolejne ciosy słowami, których tak bardzo nie chciałam słyszeć. Śmiał się prosto w twarz gdy po policzkach spływała tęsknota mieszająca się z brakiem zrozumienia. Krzyczał gdy moje wyziębione ciało tak bardzo domagało się jego osoby. Kazał milczeć gdy z zapartym tchem i zaciśniętym gardłem opowiadałam o bezsennych nocach.. o bólu, łzach i litrach wypitego alkoholu. Uderzył gdy zagroziłam, że zrobię sobie krzywdę mocno ściskając w dłoni szkło z potłuczonej szklanki. Dobił ledwo bijące serce tym, że nigdy nie kochał. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|