 |
|
" Nigdy nie byłem tak szczęśliwy. Nigdy nie kochałem tak mocno. Kładę się do łóżka i jedyne co robię to myślę o tym czy Ty też właśnie zasypiasz. Gdy wstaję pierwszą myślą w głowie jest Twoja cudowna osoba. Nie wyobrażam sobie dnia bez Ciebie. Bez Twoich cudownych tęczówek, uśmiechu, delikatnych dłoni na moich policzkach i zniewalających z nóg perfum. Bardzo, ale to bardzo uwielbiam kiedy mówisz do mnie poważnym tonem uśmiechając się delikatnie pod nosem. Gdy coś opowiadasz, a w Twoich oczach tańczą małe iskierki. Za nic nie mogę oprzeć się Twoim dołeczkom w policzkach i uśmiechu wartym milion dolarów. Jesteś najcudowniejszą niespodzianką jaka spotkała mnie w życiu! Kurwa... KOCHAM CIĘ ! " - DPN rozdział XVIII [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie całuj i nie dotykaj mnie tak we śnie, bo rano nie mogę się pozbierać...
|
|
 |
|
Jest ogień jest moc zapomnę w tę noc !!!!!!!!!!!!!
|
|
 |
|
No koniec szkolnego baletu , koniec melanżu innego a teraz prawidłowy . Wieczorny ... Były już trzy wazy a nawet cztery poranny południowy, popołudniowy , a teraz wieczorny .. Hahahah Jeszcze jakiś będzie. A kto to wie ważne żeby trwał wiecznie . Buuu buuu buu lecimy z koksem .. Bajo ...A tak poza tym to wcale o nim nie myślę tylko w momentach gdy oddycham /lokoko
|
|
 |
|
No to kimka pół godzinki i dalej ruszamy , oczy mi się kleję, zasypiam , bania wysiada i nogi . Ale gdy tylko wchodzę na parkiet wszystko się ulatnia . O niczym innym nie myślę tylko o tym żeby balować .A kiedy odpoczynek ? hmmm. Czwartek zajety , nadal balowanie , piatek i sobota i niedziela tym bardziej ..Nie ma spania .. Kiedyś tam odpocznę ../lokoko
|
|
 |
|
Ale co się dzieje ??? O matko , który to z kolei dzień już pijemy ? hmmm/... Nie wiem .. No nic mniejsza wszyscy wracaja na bani , a ja jeszcze jakos daje rade , od rana sie pije to sie zyje .. Nie mysli sie o niczym .. Trzeba czerpac ostatnie nasze chwile razem. Chwila odpoczynku i dalej ruszamy w balet .... MOC ENERGIA AMFETAMINA ;D AHahahaha NIE SPAĆ ! ZWIEDZAĆ! ZAPIERDALAAAAAAAAAAAAAĆ! /lokoko
|
|
 |
|
chwila wolności, chwila spokoju, chwila radochy. taaak, szkoda że to tylko 'chwila', a nie wieczność./emilsoon
|
|
 |
|
Usiadł naprzeciwko mnie by idealnie móc wtapiać swój wzrok w moje tęczówki. Złapał lekko za dłoń i wtedy zobaczyłam ten grymas na twarzy, który mówił "pocałuj mnie". Uśmiech przemknął po moich ustach jak cień by szybko zniknąć. Schował się by nie dać poznać, że tak bardzo tego chce.. że z każdym jego przygryzieniem wargi mam coraz większą ochotę wtopić się w jego usta i zapomnieć o wszystkim ale boję się. Strach znalazł we mnie idealną przyjaciółkę, słabą istotę.. a ja? Nie potrafię uwolnić się od niego.. Pokochał mnie. Moje wnętrze i rozdrapane rany, którymi karmi się każdej bezsennej nocy. Jestem jego.. zawładnął mną. Nie daje szans na miłość, która mogłaby uleczyć wszystko co boli. Mogłaby wymazać z pamięci tą część wspomnień, która pogłębia rany na sercu.. tą, która budzi mnie w środku nocy z łzami na policzkach. Jego miłość mogłaby mnie uratować, ale on znalazł we mnie idealną przyjaciółkę, jest egoistą - ma na imię Strach i nie umiem się go pozbyć. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Powoli umieram gdzieś tam w środku. Chyba serce zaczyna mi się kruszyć i z ogromną siłą upada na same dno zadając wtedy największy ból. Kując tak bym nie zapomniała jak bardzo zraniłeś. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|