 |
|
może w przyszłym roku pomoc Owsiaka dojdzie do naszych dolegliwości. ; do mojego schorowanego serca i do Twojej zrytej bani. miejmy nadzieje.
|
|
  |
|
a przed każdym naszym spotkaniem nastawiam tyle budzików ile mam zegarków w domu , tak na wszelki wypadek , żeby się nie spóźnić .
|
|
 |
|
- co jest ?
- chyba kogo nie ma... [ sexsiasta ]
|
|
  |
|
daj mi poczuć twoją autonomię .
|
|
  |
|
- grunt to nie dać po sobie poznać , że rozpierdala nas od środka . - nie , grunt to ziemia .
|
|
 |
|
17 ; 17 - przyjmijmy wersje, że tego nie widziałam. [ sexsiasta]
|
|
 |
|
- narysowałam zielone serce z jego imieniem w środku. - dlaczego zielone? - bo podobno zielony to kolor nadziei. / truskawaax3
|
|
 |
|
13 : 13 - kurdemol, czy ty kiedykolwiek przestaniesz to robić ?
|
|
 |
|
za każdy razem kiedy w lewym dolnym rogu, mój komunikator powiadamia mnie że 'ON' jest dostępny przez moje ciało przepływa ta ogromna tęsknota której nie potrafie opisać. czuje się wtedy niezmiernie bezradna bo wiem że on nie obdarza mnie tym samym uczuciem co kiedyś i nie mam możliwości tego przywrócić. [ sexsiasta ]
|
|
 |
|
- dzisaj zastępuje cię pan tequila. - pan tequila nie potaktuje cię zbyt dobrze. - więc macie wiele wspólnego / pamietniki wampirów 2 x 16.
|
|
 |
|
doskonale wiem że lekarswo które może uleczyć moje 'choroby' typu ciągły płacz w poduszkę, nie przespane noce oraz złamane serce to właśnie ON, ale co mogę zrobić skoro nie ma Go w żadnych aptekach a jedyną instytucją a raczej osobą która go posiada jest ONA - jego nowa dziewczyna która dobrze zabezpieczyła się w razie kradzieży, zamykając go w swoim sercu na zawsze. no właśnie w takiej sytuacji niestety nic nie mogę zrobić a raczej nie potrafie. cholernie przykrę ale jak najbardziej prawdziwe. [ sexsiasta ]
|
|
|
|