 |
|
Nie chodzi o to, żeby góry zdobywać. Chodzi o to, żeby zdobyć tę prawdziwą miłość i nigdy nie puszczać.
|
|
 |
|
"Wreszcie zrozumiałem, co to znaczy ból. Ból to wcale nie znaczy dostać lanie, aż się mdleje. Ani nie znaczy rozciąć sobie stopę odłamkiem szkła tak, że lekarz musi ją zszywać. Ból zaczyna się dopiero wtedy, kiedy boli nas calutkie serce i zdaje się nam, że zaraz przez to umrzemy, i na dodatek nie możemy nikomu zdradzić naszego sekretu. Ból sprawia, że nie chce nam się ruszać ani ręką, ani nogą ani nawet przekręcić głowy na poduszcze."
~José Mauro de Vasconcelos Moje drzewko pomarańczowe~
|
|
 |
|
Nie rozumiałam, dopóki nie pokochałam.
|
|
 |
|
Nie przychodź, jeśli życie kolejny raz uderzy Cię w twarz.
|
|
 |
|
Po co ratować coś, czego już dawno nie ma?
|
|
 |
|
Tak bardzo Cię nienawidzę. Tak bardzo byłaś częścią mnie. Tak wiele wiedziałaś. Mimo to, postanowiłaś odejść. Zabrać, co Twoje i odejść bez pożegnania. Nawet nie miałaś odwagi powiedzieć, że już mnie nie chcesz w swoim życiu.
|
|
 |
|
Zanim zarzucisz mi obojętność i brak zainteresowania, zastanów się. Ile razy pisałam i dzwoniłam. Ile razy pytałam i próbowałam rozmawiać. Ile razy chciałam uskutecznić spotkanie. Zastanów się. Ile razy Ty próbowałaś tego wszystkiego?
|
|
 |
|
Przyjaźń jest czymś wielkim. Trzeba ją pielęgnować, żeby taka była. Jeśli tego nie robisz, maleje. Aż w końcu znika.
|
|
 |
|
Nie zrobię tego. Nie będę kolejny raz podnosiła Twojej leniwej dupy. Nie będę się poniżała, żebyś chociaż na chwilę zainteresowała się, co u mnie, jak żyję, czy żyję.
|
|
 |
|
I nawet się nie spodziewasz. Żyjesz myśląc, że jest świetnie. Aż tu nagle bach! życie spierdoliło się w jednym momencie. Ot tak! I już sama nie wiesz czy oddychasz,czy tylko wydaje Ci się że żyjesz
|
|
 |
|
Tyle razy się widzieliśmy. Tyle razy zapomnieliśmy, że potrafimy wydobyć z siebie jakikolwiek dźwięk.
|
|
 |
|
[cz20] - Heeeej ! Niedawno rozmawiałyśmy z mamą o tobie – zaczełam mówić uradowana, że moja najlepsza przyjaciółka postanowiła się ze mną skontaktować. –Przepraszam słońce. Mam masę roboty, biorę po 2 zmiany, żeby móc wrócić do kraju. –Nie mam pretensji, o ile nie zapomniałaś, że zostawiłaś w Polsce najlepszą przyjaciółkę. – Wiedziałam ile Monika daje z siebie w wieku 17 lat została sierotą. Los strasznie ją skopał. Moja mama uzyskała prawo do opieki nad nią, ponieważ oprócz nas nie miała nikogo. Jest rok starsza ode mnie. Po skończeniu szkoły wyjechała za granicę do pracy. Siedzi już tam 1,5 roku i jeszcze nie wróciła. Tęskniłam za nią bardzo, ale nie robiłam jej wyrzutów, że mnie zostawiła. Wiedziałam, ze będzie chciała być niezależna. Chciała mieć coś „NA START”. ...
|
|
|
|