 |
|
a co do uczuć- każdy je ma i po czasie wymięka, mówiąc czego mu brakuje. | gazowana
|
|
 |
|
a wiesz kiedy już byłam pewna tego co czuję ? w chwili , gdy w nocy nie mogłam spać , a jak już zasnęłam na krótki czas to w środku niej nieświadomie się budziłam i czułam jak gryzłam przez sen wargi z nerwów , a razem z tym wiązał się strach . bałam się . po prostu cholernie się o nas bałam.. | gazowana
|
|
 |
|
śniłeś mi się. 3 dzień pod rząd. a ponoć jak ktoś się komuś śni, to oznacza, że ta osoba tęskni? tak? ja odwzajemniam te uczucie z poczwórną siłą. :/ | gazowana
|
|
 |
|
Spójrz na swój profil, a teraz na Mój. Jeszcze raz na swój i na Mój. Szkoda, że nie jest taki jak Mój, ale jeśli zacząłbyś używać dezodorantu Old Spice Bahamas, mógłby wyglądać jakby był Mój. Popatrz na górę i na dół. Gdzie jesteś? Jesteś na Moblo,na profilu, który wygląda, jak Twój profil mógłby.Co masz w ręku? Spójrz na Mnie, mam myszkę, którą mogę dodawać wpisy. Spójrz jeszcze raz. Wpisy mają możliwość plusikowania. Wszystko jest możliwe, jeśli twój profil pachnie jak Old Spice. Siedzę na Moblo. [ yezoo ] / hahaha , musiałam ; )
|
|
 |
|
jesteś chwilowo, tylko by o sobie przypomnieć, a potem bez wyjaśnień odchodzisz. męczy mnie już ta gra. jeżeli chcesz wiedzieć- poddaję się, odpadam, nie mam siły, przegrałam... | gazowana
|
|
 |
|
Cześć , kocham Cię pamiętasz ?
|
|
 |
|
czasami wolałabym mieć serca z kamienia. [ Jula ]
|
|
 |
|
- tato, pozwól tu na chwilę. no wróć się. - co chcesz? - widzisz te drzwi? - no! - widzisz co one mają po środku po prawej stronie? -no! - to jest klamka. coś, co służy do tego by te drzwi zamykać. - no i ?! - więc może byłbyś tak uprzejmy zapamiętać na przyszłość po co to cholerstwo tu jest, czy mam napisać instrukcję: naciśnij, pociągnij drzwi i puść?! - a idź! pojebana jesteś! [ yezoo & tata ]
|
|
 |
|
byłam dla Ciebie tak w chuj ważna, by teraz móc być nikim . [ yezoo -stare ]
|
|
 |
|
Ona, chyba zniosła już wszystko. każdy zadany ból z Mojej strony. bezczelne odzywki i chamskie dogadywania. kilkudniowe kłótnie i pierwsze niepowodzenia. wszystkie Moje wagary i telefony od nauczycieli. pierwsze pogłoski o papierosach i widok Mojego zgonu. wszystkie kłamstwa, które prędzej, czy później i tak się ujawniły. dała radę z każdą rzeczą, którą nie sprawiałam Jej przyjemności. potrafiła unieść każdą mękę, by w efekcie pokazać Mi, że właśnie takie jest życie. była przy Mnie, gdy leżałam nieprzytomna w szpitalu i poświęciła kilka nocy by czuwać przy Moim łóżku. to ja byłam wyciskaczem Jej wszystkich łez i powodem, dla których często cierpiała. a mimo to, Ona należycie wypełniała swoje matczyne obowiązki. i gdybym kiedyś musiała wybierać pomiędzy istnieniem Jej a swoim, wolałabym poświęcić wszystko, co dotychczas mam człowiekowi, który obdarował Mnie czymś, czego nie można kupić - życiem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
a o cokolwiek chodzi, nie bierz tego tak poważnie. bardzo rzadko jakaś rzecz jest długo poważna. naprawdę. szczególnie nocą. noc przesadza..
|
|
|
|