 |
|
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części. Jedna trafia do kobiety druga do mężczyzny. Natomiast My, szukamy tej drugiej połowy, połowy swojej własnej duszy, połowy samego siebie.
|
|
 |
|
I uważali go za osiedlowego lovelasa, za kolesia który może mieć każdą pannę, że rani jak nikt i nie wie czym są uczucia, mimo to ona chciała go poznać. I udało się jej, ich częste spotkania odzwierciedlały go, okazał się romantycznym dżentelmenem, osobą kochającą, miłą i delikatną.
|
|
 |
|
I wpatrywała się w Niego jakby był ósmym cudem świata, a może nawet i pozostałymi siedmioma… ♥
|
|
 |
|
I te jego słodkie zielone paczałki ;***
|
|
 |
|
I przeżyć tę romantyczną historię w rzeczywistości. ♥
|
|
 |
|
` kiedy patrzę w Twoje oczy wiem, że nie chcę już niczego szukać, że nie chcę nigdzie iść, chcę mieć Cię tutaj, dziś.
|
|
 |
|
...Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata! ;***
|
|
 |
|
Nauczę Cię żyć, jak kochać i śnić...
|
|
 |
|
`Zobaczywszy, spodobawszy, polubiwszy, zakochawszy. ♥
|
|
 |
|
`Człowiek z reguły jest głupi i nakręca się na to, czego nie może mieć.`
|
|
 |
|
Chce znowu uwierzyć że warto jeszcze walczyć o jutro, że warto jeszcze żyć. ♥
|
|
 |
|
Teraz siedzę, zapisuje na mej ręce mą historię, która będzie już do końca ta o której nie zapomnę. Ludzie widzą tylko pierdolone blizny. A ja patrzę na nie jak na obraz rzeczywisty. Często słyszę słowa które są zwyczajną ściemą. Słucham innych ludzi chcąc zaprzeczyć mym problemom. Oceniają mnie z wyglądu a nie widzą mego wnętrza. Mówią o mnie jak o suce, a nie słyszą mego serca. Przecież kurwa, wszystko pieprzę, wszystko zawsze idzie na mnie. Popatrz, spójrz jak ja chodzę, przecież robię to niezdarnie. Wszystko jebie, wszystko niszczę, wszystko dla was oczywiste. Ciągle ręce roztrzęsione, moje oczy wciąż przekrwione. Pierdoleni hipokryci, przy rodzinie tacy skryci kici kici. Przy znajomych cwaniakują , pokazując swe oblicze, oceniając innych liczę, ile łez mi spływa na policzek gdy to piszę..
|
|
|
|