 |
|
hahahaha a wiesz co jest zajebiste ? to, że ma kumpli od interesów, którzy mogli by go nieźle podpierdolić jak by tylko chcieli co przysporzyło by im tylko kłopotów bo on by sobie świetnie dał radę. Ma też takich, którzy potrafią wpaść z nim w tygodniowy melanż i nie odstawiać alkoholu nawet na 2h. Są również tacy, którzy czują do niego respekt i jest dla nich kimś w rodzaju `wzoru`. Jest kilku, którzy na osiedlu trąbią, że to ich dobry ziomek, bo ile to oni się nie znają, ile to oni nie robili, z jakich bagien się nie wyciągali i jakie to oni mają do siebie zaufanie. Tak owszem, znają się całe kurwa życie bo od srajtka, który wspina się po drzewach po dorosłego mężczyznę i każdy z tych `kolesi` jest pewien, że zajmuję najwyższą pozycję u niego w `hierarchii ważności` albo chociaż wyższą ode mnie... no bo ile my się znamy lat, 6,7 ? Na pierwszą myśl tak jest i owszem no bo w porównaniu do 14jersów to tak średnio to wypada. / dlawieluinna cz1
|
|
 |
|
Chuj, a tu psikus bo nie ważny czas znajomości a łącząca kogoś więź i gdybyś spędził z nami pare godzin zauważyłbyś, że owszem ONI są dla niego ważni, ale to o mnie mówi SIOTRA. To do mnie dzwoni, gdy mu się jebie psycha i świat wali na głowe, to do mnie dzwoni jak mu źle i wpierdala się w jakiś syf bądź zachla mordę i zaćpa w opór. Ze mną się cieszy, śmieje i płacze. Ze mną się męczy od tylu lat i wytrzymuje moje dziwne skoki nastrojów, napady głupawki czy największy dół. To ze mną usiądze za 50 lat i powie - siostra my to już swoje przeżyliśmy. - Po czym zacznie się śmiać a ja mu tylko odpowiem - co ty pierdolisz, idziemy w klub ! - Hahaha no MASAKRA. ♥ / dlawieluinna cz2
|
|
 |
|
chciałbyś być moim dziś?
moim jutrem?
moim zawsze?
|
|
 |
|
To samo gówno, inny dzień.
|
|
 |
|
Kochaj mnie- to takie łatwe. Wystarczy tylko za siebie
nie patrzeć.
|
|
 |
|
prawdziwi przyjaciele nie odchodzą tak po prostu - z dnia na dzień, bez żadnego powodu.. ”
|
|
 |
|
wygodniej nie wiedzieć jak naprawdę jest.
|
|
 |
|
Ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść. Uwolnić się od nich. Odciąć. Zamknąć cykl. Nie z powodu dumy, słabości czy pychy, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom, strzepnij kurz. Przestań być tym, kim byłeś. Bądź tym, kim jesteś
Musisz zrozumieć, że to nie jest gra znaczonymi kartami. Raz wygrywamy, raz przegrywamy. Nie oczekuj, że inni ci coś zwrócą, docenią twój wysiłek, odkryją twój geniusz, odwzajemnią twoją miłość.
|
|
 |
|
ale lepiej mieć nadzieję niż siedzieć... i nic nie mieć..
|
|
|
|